Księżyc i krople rosy
W jasną księżycową noc,
Gdy skrzaty i chochliki podobne zjawom,
Kłaniają się przyrody sekretom,
Próbując sobie zjednać ich przychylność,
Skrzący w pełni srebrzysty księżyc,
Odbijając się w setkach kropel wieczornej rosy,
Zapytał wyniośle każdej z nich,
Czy więcej swego blasku im użyczyć,
Te między sobą się naradziwszy,
Opiniami swymi wymieniwszy się w skrytości,
Nie czekając dłużej ni chwili,
Odparły zaraz dumnemu księżycowi...
– Nie potrzebujemy twej łaski,
Gdyż ty sam, choć taki dumny,
Jesteś jedynie sługą naszej planety,
Niczym paź królowej swej wierny,
A naszymi paziami ,
Oddanymi nam i wiernymi,
Są niezliczone świętojańskie robaczki,
To ich blaskiem nocami się cieszymy,
Bo tak naprawdę każda z nas
Jest niczym maleńka planeta,
Wszelakich niepojętych sekretów pełna,
Strzeżonych przez upływający czas,
Nieprzebranych łąk połacie,
Otulone wielkim zieleni płaszczem,
Tak rozległe i ogromne,
Niezbadanym są naszym kosmosem,
Bowiem niczym olbrzymie planety,
Ukryte w czeluściach nieznanych galaktyk,
Choć maleńkie także i my,
Ukryte jesteśmy pośród tej łąki,
A ta niewielka pobliska rzeczka,
Tak skromna, czysta i cicha,
Jest nam niczym nasza Droga Mleczna,
Równie co i ona tajemnicza,
Niczym gwiazd niezbadanych,
Niedosięgłych, złocistych i skrzących,
Także i nas maleńkich kropel rosy,
We wszechświecie tym są miliardy...
– Wiersz ten dedykuję znakomitej poetce kryjącej się pod pseudonimem JaSnA7 w podziękowaniu za te wszystkie pochlebne komentarze jakie do tej pory pozostawiła ona pod wierszami mojego autorstwa.
Komentarze (2)
Zapraszam do obejrzenia filmu stworzonego przeze mnie za pomocą AI na podstawie niniejszego wiersza!
https://www.youtube.com/watch?v=M4k17Z0QLvQ&t=7s
Trochę to smutne. Dedykacja dla znakomitej poetki, a podziękowania za pochlebne komentarze?
Jeszcze skromny, własny film w opisie, zamiast linku do wiersza wspaniałej poetki.
Przepraszam, ale nie zachęciłeś do otworzenia filmiku.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania