Kto ja jestem?

/Kolejny archiwalny tekst - z grudnia 2018r./

 

Nic stałego… Idzie postęp, nowoczesność galopuje, nieuchronne zmiany tuż, tuż!

 

Jesteś gotów na zderzenie starego z nowym?! Chcesz być biernym obserwatorem, czy aktywnie włączysz się w powstawanie i utrwalanie nowego? Zostaniesz prekursorem nowej myśli, czy ostatnim - tym, który gasi światło w dolinie dinozaurów?

 

Do roboty!

 

Wiesz, ty i ja, być może doczekamy wnucząt. Spadnie na nas obowiązek, albo przyjemność opowiadania bajek, wyśpiewywania piosenek, recytowania wierszyków. Taka misja babciowo - dziadkowa; dobrze spełniona jest skuteczniejsza od wszelkich systemów oświatowych!

 

Pamiętasz, jak babcie uczyły nas “na blachę” wierszyka? Czas go przeredagować, bo nowe idzie…!

 

Zaczynamy!

 

- Kto Ty jesteś? - Macie pomysł? Nie?! Więc podpowiem: OBYWATEL!

Nowe ma być (K!)rajem obywatelskim, a nie narodowym! Wymazujemy z formularzy kategorię “narodowość”, zostawiamy wyłącznie “obywatelstwo” i już! Po sprawie, po frazie, która burzyłaby nowy, lepszy ład i mieszałaby w głowie szczęśliwego, pożytycznego dla (K!)raju, obywatela.

 

- Jaki znak twój? - O, cholera! Konsternacja? Wieniec gwiazd z Maryjnego motywu? Arsène Heitz wrogiem nowego, które odrzuca ciemnogród?! Apoteoza wrogiej religii i nieracjonalnej wiary? Może dorzućmy półksiężyce, jak przecinki w tekście, który właśnie utknął… Przecież mamy nową, lepszą religię pod wezwaniem BRUKSELKI (taka kapucha, która przyświeca jedynie słusznym zmianom). Religia cudu nowoczesnej, laickiej myśli!

 

- Gdzie ty mieszkasz? - A HGW, bo nie zna granic PRZYMUS postępu! Mieszkasz już gdzieś i masz to gdzieś, a na ustach wolność, niczym nie ograniczoną, internacjonalną… STOP! - Internacjonalizm (łac. inter – między + natio – naród) – ideologia wyrażająca dążenie do równouprawnienia i współpracy wszystkich narodów.

NIE MA narodów, obywatelu (K!)raju! Wymyśl coś, szybciutko, bo musisz wiedzieć, gdzie jesteś i MUSISZ identyfikować się z tymi, z którymi jesteś; bez znaczenia, z kim byłeś kiedyś. Masz już jakieś skojarzenie? Sensowne? Kombinuj!

 

- W jakim kraju? - Proste, jak drut - w (K!)raju. I no comments!

 

- Czym ta ziemia? - Ojczyzną?! Precz z OJCZYZNĄ, Polaczku jeden mentalny, nie rozumiejący dobrej zmiany, mądrej, wyrywającej z korzeniami słowa, które przyswoiłeś, których wyuczyła cię babcia, karmił cię nimi dziadek - mamuty w muzeum starej, nieświeckiej tradycji! Pogłaszcz misia i nie płacz, że cię boli rwanie korzeni - jeszcze zdrowych, jeszcze żywych…!

 

[Tu: fotografia misia z filmu "Miś"]

 

- Czym zdobyta? - Errata! Zdobyty! (K!)raj - twój i mój, a może nawet niczyj, bo narodów nie ma; nie ma przynależności, nie ma… I nie “zdobyty”, bo za blisko w słowniku do: “podbity”. I żadnej krwi! Żadnych blizn! PAX VOBISCUM, (K!)rajończanie, biali, czarni, czerwoni, łaciaci i tęczowi! Niech żyje! Niech żyje! Niech żyje!!!

 

- Czy ją kochasz? - Ale kogo??? Bo: patrz wyżej, ale co ci szkodzi wrzasnąć: - I love you all! Jak celebryci dla owacji na scenie, za cenę… Nieważne!

 

- Coś ty dla niej? - Już ona ci pokaże, udzieli ci poglądowej lekcji historii; da naukę, albo nauczkę. Za darmo?! A wdzięczność zostawmy sobie (nieważne, kto komu i za co, się odwdzięczy).

 

- Coś jej winien?

(.................)

 

Zawracamy - do pierwszej frazy i na blachę:

 

- Kto ty jesteś?! - Wiesz? Ja wiem...

 

[Tu: fotografia (moja) w stroju biało-czerwonym, z biało-czerwoną choragiewką z obchodów Święta Niepodległości.]

Średnia ocena: 4.0  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (16)

  • Grafomanka rok temu
    Piękne podsumowanie... brawo!!!
  • TseCylia rok temu
    Dziękuję, rzadko, bardzo rzadko podejmuję się pisania felietonów lub innych form publicystycznych. Najbliżej mi do poezji, ale czasem po prostu trzeba:)
  • Grain 2 miesiące temu
    TseCylia,jeszcze zdarza mi się skomentować jakąś biężączke.

    Nazwałem te moje próby filetonami. Od filetowania np. jazgrza. Ościstego, niewartego zachodu, nawet na bezrybiu.
  • TseCylia 2 miesiące temu
    Grain , fileton- dobre;)
    Ja rzadko komentuję, ale czasem, w przypływie... wyrwie się cosik.
  • Grain 2 miesiące temu
    TseCylia, nerw bierze, człeczyna się dusi.
  • TseCylia 2 miesiące temu
    Grain ano. A lepiej się nie udusić.
  • realista rok temu
    Od agitki tęczowego libertynizmu
    do biało-czerwonego patriotyzmu.
    Od zachwytu wszelką rozpustą
    do osobistego ukrytego gustu.
    Od internacjonalistycznego komunizmu
    do niszczącego nihilizmu.
    Ważne podsumowanie , więc mam tu do dodania;
    Moje :-Kto Ty jesteś?- Kim ty jesteś? do przeczytania
  • TseCylia rok temu
    Do przeczytania.
  • realista rok temu
    TseCylia . Nie wiesz gdzie do przeczytania? Stuknij powyżej >realista< publikacje> Kto Ty jesteś?- Kim ty jesteś<. Jedyny wysiłek to przeczytanie no i własne zdanie. Powodzenia.
  • TseCylia rok temu
    realista , nie załapałam, że chodzi o Twój tekst:) Przeczytam wobec tego.
  • realista rok temu
    TseCylia Powodzenia.
  • TseCylia rok temu
    Do przeczytania.
  • Dekaos Dondi rok temu
    TseCylia↔Kolejny, sprawnie i ciekawie napisany tekst. Ano tak jest i będzie,
    że w społeczeństwie, wiele opcji różnorakich zapatrywań.
    Ważne, by w otchłań fanatycznych skrajności nie wlecieć.
    Pozdrawiam:)
  • TseCylia rok temu
    Dekaos Dondi , skrajności bardzo nie lubię. Lubię rozsądek i samodzielne myślenie, które skłania do opowiedzenia się, a i do wypowiedzenia się w cywilizowany sposób.
  • Grain 2 miesiące temu
    znakomite /niestety/ wnioski
  • TseCylia 2 miesiące temu
    Niestety

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania