E tam obrzydliwie. Samo życie. Albo raczej brak. Opis jak trzeba. Pozdrawiam→5
Dwa dni później, czaszka została doszczętnie rozłupana, niczym skorupa orzecha włoskiego
Zimno konserwowało, powoli oddając jego szczątki naturze → czas
Obadaj.
Szudracz. Jak mi nie wydawało się zbyt obrzydliwe, to chyba nie jest. A tym rozkładającym się jest pies? Kurde podziwiam cię za taki tekst, sam bym czegoś takiego nie napisał. Krótkie a jak wyraziste. 5+
heh, ty to naprawdę potrafisz tworzyć niepokojące i obrzydliwe obrazy. Coś czuję, że scenograf/charakteryzatorka była by z ciebie niezła. Naprawdę fajna miniaturka. Pozdro
Panie Traktuję te szkice jak pewien rodzaj podejść do różnych motywów. :)
W tych zawodach, o których wspomniałeś nigdy siebie nie widziałam, ale kto wie gdzie mnie jeszcze poniesie. :)
Dzięki i pozdro :)
Komentarze (12)
Nie tak bardzo obrzydliwa...
Maurycy To dobrze. :) Dzięki :)
E tam obrzydliwie. Samo życie. Albo raczej brak. Opis jak trzeba. Pozdrawiam→5
Dwa dni później, czaszka została doszczętnie rozłupana, niczym skorupa orzecha włoskiego
Zimno konserwowało, powoli oddając jego szczątki naturze → czas
Obadaj.
Dekaos Z tym czasem miałam wątpliwość. Dzięki za sprostowanie. :)
Szudracz. Jak mi nie wydawało się zbyt obrzydliwe, to chyba nie jest. A tym rozkładającym się jest pies? Kurde podziwiam cię za taki tekst, sam bym czegoś takiego nie napisał. Krótkie a jak wyraziste. 5+
Ozar Pewnie to moje nad wyrost odczucie z tą obrzydliwością. :) To był szczur, trochę większy od hodowlanego.
Dzięki za uznanie. :)
Też uważam, że nie tak obrzydliwe, by to anonsować. Ładnie napisane, ale nie drastyczne.
Can Nie będę zaznaczać więcej, że obrzydliwe. :)'
W razie czego nie biorę pod uwagę zażaleń, jeśli komuś zrobi się niedobrze. :)
Dzięki :)
heh, ty to naprawdę potrafisz tworzyć niepokojące i obrzydliwe obrazy. Coś czuję, że scenograf/charakteryzatorka była by z ciebie niezła. Naprawdę fajna miniaturka. Pozdro
Panie Traktuję te szkice jak pewien rodzaj podejść do różnych motywów. :)
W tych zawodach, o których wspomniałeś nigdy siebie nie widziałam, ale kto wie gdzie mnie jeszcze poniesie. :)
Dzięki i pozdro :)
Brakuje czegoś ważnego, tj. odpowiedzi na pytanie "no i co z tego?", ew. zadania tego pytania :)
spirytus Dopisałeś, to sobie sam odpowiedź. :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania