Kto stworzył polityków i skąd oni pochodzą?
Zauważyliście, jak często w mediach pojawia się dziś pojęcie „klasa polityczna”? Brzmi to dość osobliwie. Skoro mówimy o „klasie”, to sugerujemy istnienie wspólnych interesów, kapitału, a nawet własności – czyżby więc mówimy o prywatnej własności klasy politycznej?
Pokażcie mi ubogiego polityka – europosła, posła, senatora – a wtedy może uwierzę, że się mylę. Bo na razie wygląda na to, że kto raz trafił do „europarlamentu”, ten do końca życia nie musi się martwić o byt. Pensja, przywileje, dodatki, immunitety – wszystko to na koszt podatnika. Sprytnie się zabezpieczyli, nieprawdaż?
W Polsce wielu polityków zaczynało od przysłowiowego „zera”, a dziś są milionerami. Co więcej – mają czelność przekonywać nas, że bez nich państwo przestanie istnieć, a społeczeństwo się rozpadnie. A ludzie… cóż, ludzie wciąż wierzą w te bajki. Bo bajki są przyjemne. Koją. Dają złudne poczucie bezpieczeństwa.
W tę opowieść o „konieczności władzy” wierzymy zresztą od wieków. Przez całe stulecia powtarzano nam, że każda władza pochodzi z Nieba. Że istnieje jakiś kosmiczny porządek, który nakazuje słuchać rządzących, jakby byli półbogami z Olimpu. Stąd też historyczny mariaż tronu z ołtarzem – symbol wiecznego sojuszu władzy politycznej i religijnej.
Dzisiejsza „klasa polityczna” to elitarna grupa żyjąca kosztem reszty społeczeństwa. Zabezpiecza swoje interesy, wspiera bogatych, współpracuje z korporacjami i wielkim kapitałem. Działa nie dla ludzi, lecz dla tych, którzy politykę sponsorują. W praktyce polityką rządzą dziś kartele, koncerny i lobbyści – a nie obywatele.
Politycy budują sobie wygodny raj, z którego nikt postronny nie dostanie ani kawałka. Dla reszty społeczeństwa zostają tylko podatki, opłaty, zakazy, ograniczenia wolności. System działa tak, aby fortuny polityków i ich rodzin były nietykalne, a obywatele – posłuszni.
W praktyce lud jest nawozem pod wzrost majątków elit. Demokracja? To jedynie maska, za którą kryje się ekonomiczny ucisk i wszechobecna kontrola. Zamiast państwa opierającego się na wartościach etycznych – miłosierdziu, współczuciu czy solidarności – mamy strukturę podporządkowaną logice dominacji, zysku i przemocy.
Z polityki nie da się wyprowadzić wartości moralnych. Polityka bowiem z natury służy interesom – nie ludziom. To źródło przemocy, społecznego ucisku i ekonomicznej niesprawiedliwości. Politycy i korporacje wspólnie konstruują system, w którym opodatkowano niemal wszystko. Spróbuj się temu przeciwstawić – od razu zostaniesz potraktowany jak wróg.
Akceptujemy ten stan rzeczy, bo od dziecka uczono nas, że państwo i polityka to fundament porządku społecznego. Ale czy rzeczywiście? Czy państwo to naturalna forma organizacji społecznej, czy może historyczny konstrukt oparty na religijnym autorytecie?
Św. Paweł w „Liście do Rzymian” (Rz 13, 1–2) pisał: „Każdy niech będzie poddany władzom, sprawującym rządy nad innymi. Nie ma bowiem władzy, która by nie pochodziła od Boga […]. Kto więc przeciwstawia się władzy – przeciwstawia się porządkowi Bożemu”.
Ale czy naprawdę Bóg stworzył instytucję państwa i powołał do życia polityków? A może to tylko wygodna narracja, która od wieków usprawiedliwia dominację jednych nad drugimi?
Postscriptum
Uodporniłem się na złośliwe komentarze.
Komentarze (15)
Niesamowite!!! Wróciłeś? Dyrektorze muzeum, wielokrotnie odznaczany.
Drogi Kolego,
błagam Cię, zostaw mnie w spokoju, ja już jestem w tym roku na emeryturze i odpoczywam po ciężkich latach walki z wiatrakami jak Don Kichot.
Serdecznie pozdrawiam!
MC, czyli MS
Matt Custor a byłeś odznaczony przez prezydenta R.P?
Przeczytałem to z wielką przyjemności. Dzięki
To jest takie sensowne podparcie się swoimi przekonaniami, w moim prostym pojęciu świata
Wszystko przez Jahwe.
Ty się przez jakiś może nie ośmieszaj co xD
Węgorz Braun Szczęść Morze Łukaszenko ty już jak Bogumił, żałosny idiota.
Lotos jahwe to pewnie tobie powiedział przygłupie?
Węgorz Braun Szczęść Morze Ten portal to cały twój sens życia, prawda.
Lotos tak to sobie wymyśliłeś?
Węgorz Braun Szczęść Morze Zawołaj Popiełuszkę.
Lotos A może mam dużą podzielność uwagi?
Węgorz Braun Szczęść Morze Wołaj Popiełuszkę.
Lotos Na niego masz większą ochotę?
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania