Kto tam?
Że dziś niedziela, zima-wiosna,
może się zjawić gość (więc Bóg),
trzeba próg zamieść (się naniosło
z racji tej zimy). Ostrzyć słuch,
aby usłyszeć tego gościa,
kiedy pod drzwiami. Przez zazdrostkę
spojrzeć, by dojrzeć. Oczy przetrzeć,
czy to Bóg tylko, czy ktoś jeszcze
po ludzku zbrudzi wycieraczkę.
Komentarze (21)
Obudziłaś piosenkę w głowie
https://youtu.be/KzBupGcnAd0?si=UrMBW_RgQq08oxuM
Dzięki za link. Ładna muza.
Podoba mi się ten porządek rzeczy
Dzięki, miło że się spodobał wiersz.
Ciebie Bóg ma myć?! Sam się umyj, Bóg łapy ci dał.
hihihi nie reklamuj się tak dziadersie.
hihihi woń, amebo
hihihi oj zaraz cię pizdzielcu przeczyszcze.. WON!
Miało być żartobliwie a wyszło wątpliwie. Bóg brudzący wycieraczkę? Jakoś... nie Ty.
Piliery, od powiedzenia "gość w dom, Bóg w dom ". Dzięki za opinię.
Nie daje mi spokoju Twój komentarz i moja odp, a w zasadzie jej brak. Wyobrazilam sobie samotnego staruszka w domu, w szpitalu... Nie raz zresztą widziałam czekających w szpitalnej sali na kogokolwiek... Może kiepsko wyraziłam, ale to o czekaniu na człowieka.
A tego od hihania to admin powinien na zbity pysk... w minutę po pierwszej odsłonie.
Admin ma chyta nazbyt wywalone na to co tu odwalają. Nie bardzo to rozumiem.
hihihi Spadaj.
Jakie ładne i bardzo zgrabnie napisane.
Dzieki, Mona .
To moj Tytus - nieraz się urywa ze smyczy i rozrabia. Już go zabieram. Przepraszam za zamieszanie.
Taaa? A to ciekawe... ;)
TseCylia, niestety. Nie jestem z niego dumny ale co mam oddać do schroniska? :(
NinjaC tak. :)
😒
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania