Ciągle stoi - dribble
Poprzedni tekst wycofałem.
**********************
Ponownie spoglądam zdziwiony. On nadal stoi. Zaczynam się wnerwiać. Pytam się:
– Dlaczego ciągle stoisz? Nie wstyd tobie?
Nic nie mówi, tylko stoi.
– Przestań wreszcie stać. Co ty sobie w ogóle wyobrażasz?
Bez zmian.Wciąż stoi.
Tupnąłem nogą. Może się przestraszy trzaśnięcia. Patrzę.
Stoi.
Wybacz. Zapomniałem. Jesteś zegarem na ścianie.
Muszę cię nakręcić.
Komentarze (5)
Pozdrawiam!!
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania