Ciągle stoi - dribble
Poprzedni tekst wycofałem.
**********************
Ponownie spoglądam zdziwiony. On nadal stoi. Zaczynam się wnerwiać. Pytam się:
– Dlaczego ciągle stoisz? Nie wstyd tobie?
Nic nie mówi, tylko stoi.
– Przestań wreszcie stać. Co ty sobie w ogóle wyobrażasz?
Bez zmian.Wciąż stoi.
Tupnąłem nogą. Może się przestraszy trzaśnięcia. Patrzę.
Stoi.
Wybacz. Zapomniałem. Jesteś zegarem na ścianie.
Muszę cię nakręcić.
Komentarze (5)
ah, te zegary... Zatrzymują się w najmniej odpowiednim momencie i nie chcą ruszyć. Fajne i przewrotne. Pozdro
Bardzo ciekawe. Udane dribble. Powiem szczerze, o zegarze nie pomyślałam. :)
"Zaczynam się wnerwiać. Pytam się:" - ten zapis niekoniecznie. Restza całkiem ok. WIadomix, że musiało być coś innego niż fujara, więc wielkiego achu z puenty nie było, ale też nie ma co narzekać. Wybroniłeś się fajnym zapisem.
Czas się zatrzymała, a on jeszcze psoci, nie dogodzisz, nie dogodzisz...:)
Pozdrawiam!!
Zostawiam uśmiech :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania