Pobóg Welebor↔Wiele prawdy w tym co napisałeś. Szczególnie w zakończeniu.
Ciekawe sformułowanie o "braku serca" w zupełnie innym znaczeniu.
Oraz↔"Nie mów, że wszyscy umrzemy: to ja o tym zdecyduję"→ faktycznie, można zdecydować, kiedy, ale bez decyzji→też nastąpi:)
Pozdrawiam?:)
Dekaos Dondi, zdanie, że wszyscy umrzemy jest przemocowe, bo każdy powinien mówić o sobie ?
Brak zgody na śmierć może uratować życie ?
No i poza tym, jeśli można żyć bez jedzenia picia (święci, bretarianie, jogini), to dlaczego niby trzeba umrzeć? Ja sam nie mam tego w planach póki co, byłoby głupio zakładać swoją śmierć.
Pozdrawiam również ?
Atriskel, jeden hiszpan popłynął do Nowego Świata w poszukiwaniu fontanny młodości, ale chyba za daleko szukał. Juan Ponce de Leon mu było...
Dzięki, pozdrawiam ?
Pobóg Welebor obecne fontanny młodości to operacje plastyczne lub wykorzystanie komórek macierzystych w kosmetologii.. czasu nie da się zatrzymać .. można tylko zwolnić jego skutki
Pobóg Welebor hhhmm wg. mnie jeśli dusza odnalazła swoje korzenie to raczej młodnieje, przechodzi proces uzdrawiania, niejako renesansu.. lecz niewielu tam sięgnęło ..a jeszcze mniej wróciło..to temat rzeka ..
Atriskel dokładnie, zgadzam się tym, niestety mówi się wciąż o "rozwoju", a powinno o "ogołoceniu". Z rozwoju można się pysznić i to się robi. Z ogołocenia, jeśli jest prawdziwe – nie.
A tak, to znałem. Jest jakaś łączność między tymi textami, gdyby nie to, że to właśnie na cześć Miłosza kuto medale. No i był wyrzucony ze Słowa, czasopisma Cata Mackiewicza za komunizm... Próbowałem czytać tomik "To", zachwalany przez Lema, ale nie da się...
Pozdrawiam ?
Piękne ... dokładnie tak.. tylko dziecko jest święte.. jeszcze nie zniszczone... dziecko ma dobre serce, niewinne..i często się zdarza, że mądrzejsze niż niejeden dorosły
Nie popełniłaś błędu pisząc "nie zniszczone", szczególnie z tym "jeszcze".
Dzięki. Chyba w wieku siedmiu lat już dzieci są skażone przez dorosłych najczęściej.
Pozdrawiam ?
Komentarze (22)
Sam nie wiem gdzie myśmy się tak pchali za młodu do tego dorosłego życia. Teraz dzieciom zazdrościmy...
Tak, niestety... Na szczęście istnieją czarodzieskie źródełka młodości ?
Pozdrawiam ?
Pobóg Welebor↔Wiele prawdy w tym co napisałeś. Szczególnie w zakończeniu.
Ciekawe sformułowanie o "braku serca" w zupełnie innym znaczeniu.
Oraz↔"Nie mów, że wszyscy umrzemy: to ja o tym zdecyduję"→ faktycznie, można zdecydować, kiedy, ale bez decyzji→też nastąpi:)
Pozdrawiam?:)
Dekaos Dondi, zdanie, że wszyscy umrzemy jest przemocowe, bo każdy powinien mówić o sobie ?
Brak zgody na śmierć może uratować życie ?
No i poza tym, jeśli można żyć bez jedzenia picia (święci, bretarianie, jogini), to dlaczego niby trzeba umrzeć? Ja sam nie mam tego w planach póki co, byłoby głupio zakładać swoją śmierć.
Pozdrawiam również ?
Pobóg Welebor gdzie?
Ach
Młodości.. brzmiało jak Miłości :)
Atriskel, jeden hiszpan popłynął do Nowego Świata w poszukiwaniu fontanny młodości, ale chyba za daleko szukał. Juan Ponce de Leon mu było...
Dzięki, pozdrawiam ?
Pobóg Welebor obecne fontanny młodości to operacje plastyczne lub wykorzystanie komórek macierzystych w kosmetologii.. czasu nie da się zatrzymać .. można tylko zwolnić jego skutki
Atriskel chodzi o inną młodość... Młodość potrafi się uczyć, kształtować. Gdy to zanika w różnym wieku, to wtedy mamy do czynienia z trupem.
Pobóg Welebor Młodość rozumu....a młodość duszy? Niektórych dusza nawet młodnieje na starość ...
Atriskel tak, młodość duszy jako emocji też wymaga uzdrowienia...
Pobóg Welebor hhhmm wg. mnie jeśli dusza odnalazła swoje korzenie to raczej młodnieje, przechodzi proces uzdrawiania, niejako renesansu.. lecz niewielu tam sięgnęło ..a jeszcze mniej wróciło..to temat rzeka ..
Atriskel dokładnie, zgadzam się tym, niestety mówi się wciąż o "rozwoju", a powinno o "ogołoceniu". Z rozwoju można się pysznić i to się robi. Z ogołocenia, jeśli jest prawdziwe – nie.
Od Miłosza.
Nie czytałem Miłosza.
Bez urazy, to takie znane
Czesław Miłosz
Który skrzywdziłeś
Który skrzywdziłeś człowieka prostego
Śmiechem nad krzywdą jego wybuchając,
Gromadę błaznów koło siebie mając
Na pomieszanie dobrego i złego,
Choćby przed tobą wszyscy się skłonili
Cnotę i mądrość tobie przypisując,
Złote medale na Twoją cześć kując,
Radzi że jeszcze jeden dzień przeżyli,
Nie bądź bezpieczny. Poeta pamięta.
Możesz go zabić – narodzi się nowy.
Spisane będą czyny i rozmowy.
Lepszy dla ciebie byłby świt zimowy
I sznur i gałąź pod ciężarem zgięta.
A tak, to znałem. Jest jakaś łączność między tymi textami, gdyby nie to, że to właśnie na cześć Miłosza kuto medale. No i był wyrzucony ze Słowa, czasopisma Cata Mackiewicza za komunizm... Próbowałem czytać tomik "To", zachwalany przez Lema, ale nie da się...
Pozdrawiam ?
Pobóg Welebor, Miłosz dla mnie miał jedną frazę. już nieważną - jakoś tak
..Nie ma żadnej Werony
....pozostaje trud spracowanej ręki."
dlatego nieważną
Piękne ... dokładnie tak.. tylko dziecko jest święte.. jeszcze nie zniszczone... dziecko ma dobre serce, niewinne..i często się zdarza, że mądrzejsze niż niejeden dorosły
niezniszczone*
Nie popełniłaś błędu pisząc "nie zniszczone", szczególnie z tym "jeszcze".
Dzięki. Chyba w wieku siedmiu lat już dzieci są skażone przez dorosłych najczęściej.
Pozdrawiam ?
Pobóg Welebor od wtedy kiedy są wciągnięte w system ..
Atriskel, pewnie tak, to dlatego...
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania