ku pamięci bliskiej
brakuje nam ciepła rąk
urodziłaś i wychowałaś
teraz ciebie nie ma
pozostał pusty pokój
łóżko czuje pustkę
głowa na poduszce nieobecna
zapamiętamy rodzicielkę
dusza jak blask księżyca
odeszła o wschodzie
brat zapłakał na cmentarzu
mnie też łezka spłynęła
zapalimy znicze ku pamięci
byłaś niczym motyl w ogrodzie
prószyłaś dookoła słodkim pyłkiem
pozostał nektar w sercach
Komentarze (26)
Matka żyje. Miałem koszmar w nocy. Śniło mi się, że moja mama zmarła. Sen był bardzo realistyczny. Gdy obudziłem się, to od razu pobiegłem do pokoju rodziców. Poczułem ulgę, gdy obudziłem mamę. To był tylko zły sen. Dzięki niemu miałem inspirację do napisania wiersza.
Ten wiersz wygląda jak parodia dramatu...
Grafomanka - A gdyby moja matka naprawdę zmarła to też byś tak napisała? Mnie wiersz się podoba i nie jest żadną parodią. Zwłaszcza dramatu.
Vampire Fangs, gdyby babka miała wąsy... itd
W obliczu śmierci matki byś napisał 'mnie też łezka spłynęła'?
Tyle byś odczuł, że jakaś łezka by ci poleciała?
Myśl, to nie boli...
Grafomanka - Chyba masz kompleksy, bo dużo osób na Opowi Cię nie lubi. Dołączam do nich.
Vampire Fangs, nie obchodzi mnie to. Zacznij mózgu używać przy pisaniu, bo często go nie widać... w obliczu tragedii łezka poleci... ty nawet tragedii wyobrazić sobie nie potrafisz. Nie potrafisz wejść w rolę syna, który rozpacza po śmierci matki... łezka poleci... xD
Grafomanka - Jesteś jak wrzód na tyłku. Pełna jadu jak żmija. Umiesz tylko pouczać, bo uważasz się za boginię poezji i wielką encyklopedie literatury. Masz kobieto kompleksy!
Vampire Fangs, nie patrz na to jaka jestem, tylko skup się na sobie i swoim pisaniu... kiedyś napisałeś, że po to tu przyszedłeś żeby się uczyć...
Spróbuj więc ponownie wczuć się w rolę syna po śmierci matki... tylko parodii już nie pisz.
Wyobraź sobie, jaki to byłby dramat matkę stracić... że była ale już jej nie ma. Jak nazwać tę stratę, pustkę po niej i ból serca...
Grafomanka - nie ufam Ci, bo tak naprawdę chciałaś wysłać mnie na t3. Straciłem do Ciebie szacunek.
Grafomanka Może PL kocha matkę tylko na tyle, aby uronić jedną łezkę? Patologia też ma matki ;) Wiersz kiepski. Nie pisze poezji, ale bywa, że czytam i tutaj za dużo przyziemności w słowie.
Vampire Fangs Gdy temat jest wyniosły, forma nie jest już tak ważną... a, z drugiej strony, jak komuś się to nie podoba, to znaczy, że nie kochał swojej matki
Vampire Fangs, no chciałam... pseud pomocników szuka xD
Jeszcze raz Vampirku wgryź się w temat, tylko bez ślizgania po powierzchni, bo wybrałeś temat gdzie głęboko trzeba wejść pod skórę... pokaż pokłady wrażliwości!
SwanSong - Kolejny wrzód na dupie, pijawka i hemoroidy w tyłku.
o nim pseud, długo na tym myślałeś? Logika przednia... xD
Grafomanka o nim pseud, długo na tym myślałeś? Logika przednia... xD
To nie ja, to Marek
Piwowski... chyba
Vampire Fangs Przyznaję, grafomania przyciąga mnie jak płomień ćmę.
To znak, że musisz wyprowadzić się od rodziców.
NO!
Na szczęście jeszcze nie muszę wyprowadzić się.
Vampire Fangs , Ale jak studia skończysz, to w najbliższym czasie zrób to.
NO!
https://www.youtube.com/watch?v=qEPCk6F1OWY
"rodzicielka" - to brzmi wręcz groteskowo. Ogólnie kiepskawe.
https://www.youtube.com/watch?v=KMWmHndjSrQ
"Poczułem ulgę, gdy obudziłem mamę."
E, nie budź matki po nocach, Ty wampirze!
Jest tu dużo niefortunnych określeń. "Łóżko czuje pustkę" (przy czym słowo "pustka" powtórzone), "rodzicielka", "dusza jak blask księżyca" (do szpiku pseudopoetyckie), "łezka spłynęła"... Myślę, że powinieneś był poświęcić więcej czasu na napisanie tego wiersza i przeanalizowanie go, wtedy pewnie sam byś wiele poprawił. Póki co jest bardzo kulawo. Ale cieszę się, że Twoja Mama żyje :)
Czytam i się zastanawiam, skąd ja znam te wersy? Jeśli.. inspiracje pochwalam ale przekształcenia metafor trafiły obok - w swojej dosłowności straciły funkcję metafory i dobrze to dostrzegła AW.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania