Kubek
Przesuwałem kubek o kawałek.
Dwoma palcami.
Potem z powrotem,
bo za pierwszym razem
było dla mnie zbyt literacko.
Potem jeszcze raz, bliżej rantu.
Ktoś zostawił xD.
Ktoś dał gwiazdkę.
Ktoś napisał,
że z czym ja w ogóle startuję.
Po piątym razie
kubek miał już charakter.
Po siódmym relację.
Po ósmym
chyba mnie sparodiowali.
Nie wiem.
Przesunąłem go
znowu o pół.
Komentarze (16)
obserwacje umykających chwil jak bliki - to niepoważne, niepotrzebne, nieistotne, niekonieczne i nieuzasadnione szpecenie spuścizny literackiej ...
proszę Pana, czy mogę iść i jej napisać chój ?
:)
Niech spadnie.
NO!
Arkusz egzaminacyjny maturalny z matematyki rozszerzonej.
tam było takie zadanie.
Tylko nie mów nikomu.
NO!
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania