KUBEK Z MLEKIEM

Nie spałem znowu

Prawie pół nocy

Zamartwiając się

Co dalej

 

W dybach klecząc

Fiskalnej przemocy

Podnieść się z kolan

Nie potrafię

 

Gdy budzę się rano

W brzuchu mi burczy

Tak wita się dzień

Porcją skurczy

 

Na śniadanie

Stresu kubek z mlekiem

Coraz mi trudniej

Przełykać z wiekiem

Średnia ocena: 3.9  Głosów: 7

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (8)

  • Pulinaaa 2 miesiące temu
    Starość nie radość:(,zycie to niejebajka
  • Sokrates 2 miesiące temu
    Na śniadanie zalecam płatki owsiane zalane wrzątkiem z odrobiną mleka do smaku.
  • rymonauta 2 miesiące temu
    dobry pomysł
  • rymonauta 2 miesiące temu
    Już się wypowiedziałem gdzie indziej w sprawie twojego jestestwa. odpuść sobie 𝛑.zdziarskie motywy...
  • rymonauta 2 miesiące temu
    Jak jesteś młody
    Do czasu bez szkody
    Możesz 𝛑.zdom dogodzić
    I uważać żeby nie spłodzić
    Głupolu...
  • Zdzisław B. 2 miesiące temu
    O niskim zarobku i fiskalnym ucisku?
    Autorze, popraw orta: *skórczy" - skurczy.
  • rymonauta 2 miesiące temu
    oczywiście Zdzisiu! Ale już skoro wypatrzyłeś błąd, to może coś więcej? wiersz jest o kłopotach finansowych, jakby to mało było jasne. Ciesz się, że ich nie masz... Dzięki za wypunktowanie...
  • Zdzisław B. 2 miesiące temu
    rymonauta Że o ":kłopotach finansowych" - tyle się przecież domyśliłem :) Nie ma się ich wyłącznie na bezpaństwowej, bezludnej wyspie (znaczy jednoosobowo/jednorodzinnie zamieszkałej).
    Swoje już przeżyłem, często bardzo się musiałem ograniczać finansowo. Teraz już spokojnie, czas odpoczynku i pisania nastał ;)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania