KUBEK Z MLEKIEM
Nie spałem znowu
Prawie pół nocy
Zamartwiając się
Co dalej
W dybach klecząc
Fiskalnej przemocy
Podnieść się z kolan
Nie potrafię
Gdy budzę się rano
W brzuchu mi burczy
Tak wita się dzień
Porcją skurczy
Na śniadanie
Stresu kubek z mlekiem
Coraz mi trudniej
Przełykać z wiekiem
Komentarze (8)
Starość nie radość:(,zycie to niejebajka
Na śniadanie zalecam płatki owsiane zalane wrzątkiem z odrobiną mleka do smaku.
dobry pomysł
Już się wypowiedziałem gdzie indziej w sprawie twojego jestestwa. odpuść sobie 𝛑.zdziarskie motywy...
Jak jesteś młody
Do czasu bez szkody
Możesz 𝛑.zdom dogodzić
I uważać żeby nie spłodzić
Głupolu...
O niskim zarobku i fiskalnym ucisku?
Autorze, popraw orta: *skórczy" - skurczy.
oczywiście Zdzisiu! Ale już skoro wypatrzyłeś błąd, to może coś więcej? wiersz jest o kłopotach finansowych, jakby to mało było jasne. Ciesz się, że ich nie masz... Dzięki za wypunktowanie...
rymonauta Że o ":kłopotach finansowych" - tyle się przecież domyśliłem :) Nie ma się ich wyłącznie na bezpaństwowej, bezludnej wyspie (znaczy jednoosobowo/jednorodzinnie zamieszkałej).
Swoje już przeżyłem, często bardzo się musiałem ograniczać finansowo. Teraz już spokojnie, czas odpoczynku i pisania nastał ;)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania