To brzmi jak... gra. Eksploracje, znajdowanie przedmiotów, osiąganie kolejnych celów. Czytając, literalnie wyobrażałam to sobie i jako rozwijającą się historię, i jako grę ze sterowaniem postacią itp.
Nie piszę tego jako wadę, po prostu dzielę się obserwacją.
Komentarze (12)
Pięknie się zaczyna, Z przyjemnością przeczytałem oba rozdziały.
dzięki za komentarz
Bardzo fajne, ta tajemniczość sprawia, że człowiek czyta z zapartym tchem👍👍
ważne żeby tchu nie stracić xd Dzięki za komentarz
To brzmi jak... gra. Eksploracje, znajdowanie przedmiotów, osiąganie kolejnych celów. Czytając, literalnie wyobrażałam to sobie i jako rozwijającą się historię, i jako grę ze sterowaniem postacią itp.
Nie piszę tego jako wadę, po prostu dzielę się obserwacją.
po części to była moja inspiracja, więc obserwacja trafna. Później może być bardziej "książkowo", ale ogólny nastrój mocno się nie zmieni.
Trochę brakuje jakiegoś zwrotnego ruchu w akcji, ale ja to jak Struś pędziwiatr. 😉
Wykryłam brak ktopki przy "że". 😁
Ja się wcale nie dziwię - mało kto wie, jak wygląda "ktopka"... ;))
zwrotów ani akcji za bardzo nie ma - taki typ powieści i narracji
Gramatyk dobrze że pan czuwa
Gramatyk Ach, okulary moje Cię pozdrawiają mądralo! 😁
Buczu Ok, świat tam jest wystarczająco rozbudowany, będę czytać dalej.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania