kukuryku!
wielu jest na świecie prawdziwych „kogutów”!
pieją o dymanku, a chodzą bez butów.
piersi, choć mizerne, naprzód wypinają,
a zamiast kokoszek żaby zaliczają.
ref.:
kukuryku, koko dak!
w tym kurniku byle jak!
kukuryku, koko dak,
kogut znaczy mały ptak.
wiele jest kokoszek do znoszenia jajek.
szukają koguta, co nie pieprzy bajek
o dymaniu z iskrą od świtu do nocy.
kogucik gawędziarz takim nie podskoczy.
ref.:
kukuryku, koko dak;
dużo piania, jajek brak.
kukuryku, koko dak,
grzebyk w górze, w dole flak…
stareńka kokoszka poucza kurczęta,
że jurny kogucik od jaj, chwalipięta!
- bo jaja z reguły we świecie (niestety)
atrybut niemęski – domena kobiety!
ref.:
kukuryku, koko dak!
miast koguta może szpak?
kukuryku, koko dak!
dwie wydmuszki, jajek brak.
Komentarze (12)
zaraz będzie fiku -miku.
Potem szampan i fajeczka,
takie życie to bajeczka.
Daję pięć. 😉
Przechodząca drogą kobieta pokazując ręka na wybieg kur, poprosiła siostrę:
Pani sprzedajcie mi tego piejoka na jeboka.
A mój tekst dla Zespołu Pięśni /bez tańca/ Pogranicze z teściową solistką, nie przeszdeł cenzury:
W naszej wylęgarni to nie ma odrzutów
nawet starą kwokę dziobie pięć kogutów.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania