Kulinarna obsesja (drabble)
Żonę Rysia obudziły dziwne odgłosy z kuchni. Męża nie było w łóżku. Zaniepokojona kobieta poszła sprawdzić co się stało. Zobaczyła jak Rysio wcina z kosza na śmieci odpadki jak tekturę, papierki i wylizuje ze smakiem zużyte konserwy. Przerażona zadzwoniła do znajomego psychiatry.
- Panie doktorze, mój mąż zwariował. Grzebie z kosza odpadki, a następnie je konsumuje.
- To rzeczywiście chorobliwe zachowanie. Proszę mi dokładnie opisać co robi z jedzonymi śmieciami.
- Połyka wszystko. Teraz zajada się głównie tekturowymi opakowaniami po jajkach. Czy jest to dziwne?
- Tak, niepokojąco dziwne! Każdy psychol wie, że najlepiej smakują wyrzucone, zepsute jajka bez opakowania.
Komentarze (2)
Spoko, aczkolwiek końcówka trochę zgrzyta. Jakoś nie pasuje. Ale dam 4.
Ogólnie opowiastka ciekawa, ale koniec trochę zawodzi. Myślałem że ciekawsze podsumowanie sytuacji się pojawi
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania