Kultywar
jeden jest, przedprototyp
wyhodowany w celowo niesterylnych warunkach
diabłędnik z szaleństwem w oczach
podlewano go długo, aż omszał
tęczówki pokryły się patyną
człowiek - miedziany krzew, cały w zieleni
rośnie pod twoim domem
(słonawe owoce, pełne kolców)
może lepiej - obłóż śmieciami i podpal
będzie niczym ilustracja
do bardzo starej książki
i tak prędzej czy później uschnie
albo w gałęzie zaplącze się zwierzę
(krew i strzępki futra na korze
- okropny widok)
chcesz mieć je na sumieniu?
Komentarze (3)
Красивый!
Bardzo dobre! Oryginalna metaforyka - aż wyobraźnia podskoczyła.
Wiersz budzi emocje (finalne pytanie), zaprzęga szare zwoje do aktywności. Ciekawy tytuł. Od kultywatora, kultywacji - podejrzewam.
Neologizm może być również złożeniem: kulty wojny. Nie wiem. To pisanie odwołuje się do wspólnego obszaru intuicji. Kulturowej.
dziękuję za wpady i komenty. Konfiguracjo - (za Wiki): Kultywar (łac. cultivar ; cultus = uprawny, varietas = odmiana) – wyraźnie odrębna, jednorodna i trwała odmiana uprawna (hodowlana) rośliny, wyróżniająca się walorami użytkowymi lub estetycznymi (określoną cechą lub kombinacją cech), uzyskana w wyniku zabiegów hodowlanych (selekcji, krzyżowania, poliploidyzacji, działania mutagenów), ewentualnie odnaleziona w naturze lub uprawie.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania