Pamiętam rozkopane rondo Mogilskiej i pamiętam mozaikę na miejscu. Chyba trzy lata temu ostatni murek wykladano mozaiką. A wracając do Liłki to fajna przyjaciółka z niej, poświęciła Janka aby posklejać rozbitą Sarnę. A Garbaty to pewnie ten z limuzyny?.5 Pzdr.
Janek to faktycznie lubi połączenie czerni z czerwienią, nawet wspomniał o tym szczególe w opisie samochodu ha, ha :) Bardzo obrzowo piszesz, świetnie się czyta, 5 :)
Komentarze (6)
Pamiętam rozkopane rondo Mogilskiej i pamiętam mozaikę na miejscu. Chyba trzy lata temu ostatni murek wykladano mozaiką. A wracając do Liłki to fajna przyjaciółka z niej, poświęciła Janka aby posklejać rozbitą Sarnę. A Garbaty to pewnie ten z limuzyny?.5 Pzdr.
Wszystko się zgadza! Kobieca solidarność jest niezachwiana!!!
A opowiadanie jak najbardziej w stylu realistycznym :)
Nie mam nic do dodania. Jest świetnie. I znowu 5;)
Wielkie dzięki! Wytrzymałaś maraton czytania! Ale to dopiero połowa ;) A ja już mam obawy, czy utrzymam poziom :)))
Janek to faktycznie lubi połączenie czerni z czerwienią, nawet wspomniał o tym szczególe w opisie samochodu ha, ha :) Bardzo obrzowo piszesz, świetnie się czyta, 5 :)
Super dziękuję! Przypadły mu do gustu :))) Jako facet nie rozróżnia zbyt wielu kolorów, ale te dwa tak jakoś sympatycznie się komponuje ;oD
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania