Akashi od dłuższego czasu nie pojawiał się w szkole. Podobno był chory - chyba na mózg - i nie mógł - Poważny rozdział momentami, a i tak wpisujesz te swoje ciekawe ubrane słownictwo hehe Nie zawsze przy pocałunku muszą być motyle w brzuchu, zwłaszcza jak dobrze całuje :) Bardzo lubię to opowiadanie to słownictwo poważne hihi 5:)
Gomene! Nue miałam internetów i nie mogłam komentować. Głupi Pan od neta. Grrrr...
Kisia-mizia przejeła inicjatywe? Bosze świat się wali. Kise leć do Murzyna, a Dame zostaw Akaskiemu.
Komentarze (8)
Akashi od dłuższego czasu nie pojawiał się w szkole. Podobno był chory - chyba na mózg - i nie mógł - Poważny rozdział momentami, a i tak wpisujesz te swoje ciekawe ubrane słownictwo hehe Nie zawsze przy pocałunku muszą być motyle w brzuchu, zwłaszcza jak dobrze całuje :) Bardzo lubię to opowiadanie to słownictwo poważne hihi 5:)
Ta, ociekam powagą tak jak Akashi nożyczkami XD
Fajny rozdzialik, mi się podobał ;3 jedyne czego mi brakowało to litery w na końcu wyrazu "leków". Podoba mi się twój humor :) Pozdrawiam
Gomene! Już poprawiam!
Gomene! Nue miałam internetów i nie mogłam komentować. Głupi Pan od neta. Grrrr...
Kisia-mizia przejeła inicjatywe? Bosze świat się wali. Kise leć do Murzyna, a Dame zostaw Akaskiemu.
Kisia-mizia zaskakuję XD
Chory na mózg XD
O zajrzałaś do mnie XD Dziękuję :***
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania