Kurwa (w)
Kurwa,
tak być owadem
Nie musieć wstawać do pracy
Pół dnia na liściu, pół pod
Bólu nie czuć
Kurwa,
tak być owadem
Spokój mieć
W miarę możliwości
Podreptać po ziemi
Z gówna mieć uciechę
Nie martwić się o jutro
O nic
Kurwa, jednak być owadem
Nie czuć ciągle strachu
O wojnę, podatki i raka
I o to, że auto się drogo zepsuje
Żyć spokojnie, względnie
I umrzeć po cichu
Najwyżej z chrzęstem
Kurwa, owadem
Być albo nie być
Komentarze (25)
Okropny, muszę Cie poinformować lojalnie. Wdepnąłeś na grząski grunt. I Twoja w tym głowa, żeby z tego wyleźć.
Que?
Okropny, poczułeś strach i walisz się już w klatę? :)
Żadne z powyższych
Problem nieodkrywczy, choć trafnie ujęty.
Z drugiej strony, motyla noga, może nie doceniasz jednak owadów :D.
Kto tam wie jakie mają problemy. A to by partnerka łeba nie odgryzła, a to by pod butem nie skończyć... Kto wie.
https://youtu.be/hyuF6VXxw_4
Tak w odpowiedzi jedynie mnie naszło, Ci ten film pokazać
Okropny
O żesz...
Okropny , idę zobaczyć
Mamo!
.....
Wolakabym tego nie widzieć.
*wolałabym
Tjeri, ach ta ciekawość
O qufa...
Okropny, wiesz co? Spodobał mi się tekst. Chociaż rzadko czytam i jeszcze rzadziej komentuję wiersze wolne czy białe. Ten na duży plus.
PS. Owad też nie ma tak rajskiego życia, czyhają większe na darmowy żer z niego. Ale tak, nie wie o tym, więc się nie boi.
Na tym właśnie polega piękno owada. "Ignorance is bliss", jak to mówią. Dzięki za wizytkę, Zdzisław
Ciekawy wiersz. Ma w sobie jakiś taki pierwiastek przemyśleń prysznicowych. Jedyne co mi się tu nie widzi to forma, czyli duże litery i wybiórcza interpunkcja. To już twoja decyzja, ale jak dla mnie te elementy dociążają wiersz i odwracają trochę uwagę od i tak mocno bezpośredniego wybrzmienia całości.
Nigdy tak nie myślałem o wielkich literach, może stąd to u mnie, że ja jednak raczej prozaik niż liryk...
Dzięki za komentarz, w ogóle pasuje do przemyśleń prysznicowych, tylko u mnie to raczej "zawiecha kuchenna". Tak czy inaczej - o to chodzi. Fajnie, żeś odwiedził.
Taaa... Totalna beztroska. Tylko kufa, krzyczysz: Nie zdepcz mnie! I, i tak nikt nie słucha ;)
Robaki nie krzyczą, w tym sęk ;)
Okropny, ten tekst mnie rozbawił, 5 i pozdrawiam :-)
Thx, Piotrek
Za dużo tych ''kurew'' jedna w zupełności by wystarczyła. Myśl fajna.
Chuja tam za dużo. Thx za kom
Za dużo! Ale to okropny więc wybaczam
E tam za dużo, bez przesady.
Miło, że wybaczasz
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania