Kurz

Gdy jestem sam, nic nie ma sensu –

wszystko jest szare, wypłukane z życia.

Boję się samotności i tego, że nie polubię

swojego odbicia. Myślę, że nie mam

wartości, że jestem tylko na moment – jak

zabawka, która się znudzi. Gdzieś w kącie

zbieram kurz. Jak to nazwać? Sam nie

wiem. Może to tylko etap, po którym

szczęście się jeszcze do mnie uśmiechnie.

Średnia ocena: 4.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • Mira Sol godzinę temu

    Smutne bardzo. Podoba mi się. Zbieraj kurz, ale pisz i uśmiechnij się do swojego odbicia, bo masz wartość.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania