Kwadrans

w mojej pracowni jest miękko

 

życie

przepływa przez palce

nawadniane bym

nie wyschła

 

aż się ludzie szkliwią

 

napędza najmocniej na surowo

kształtuje

chropowata

niemalowana

 

przerwa na fajans

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • andrew24

    ...
    myśli
    nie muszą
    się rozglądać

    spoglądają
    na spodek
    malują świt
    z nad morza

    to nie był sen
    ...
    Pozdrawiam serdecznie
    Miłego dnia

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania