KWARANTANNA
A gdy ją już ogarnie Ssspoookój,
rozluźni stres, co ściska krtań,
ja będę patrzył na to z boku,
ona pomyśli o mnie : "Drrrań!
Czemu pozwala na tę mękę,
czemu nie powie wreszcie: dość?
Czemu nie weźmie mnie z rękę
szepcząc : już dobrze, dobrze... chodź.
Poszłabym przecież bez wahania
na koniec świata, byle z nim.
Lecz z niego tchnie megalomania!
Jakby był nie wiadomo kim!"
Wtedy podejdę i przytulę,
powiem : "Kochanie, dosyć już".
Potem rozepnę jej koszulę...
dla połączenia ciał i dusz.
Komentarze (14)
Uzależnienie od grafomanii i pornografii.
Bergman przewraca się w grobie czytając twoja ostatnią "produkcję". Zapłaciłeś tantiemy od wykorzystania tytułu kultowego filmu? Nie? To jesteś pospolitym złodziejem...
Prawa autorskiego grafomanie, także nie znasz. Też pikuś
https://lexedu.pl/aktualnosci/prawo-autorskie-monopol-autorski-a-korzystanie-z-cudzej-tworczosci/
Czym jest utwór inspirowany?
Charakterystykę utworu inspirowanego znajdujemy w niepublikowanym wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 15.9.1995 r. [17]. W orzeczeniu tym sąd stwierdził, że „Utwór powstały z podniety twórczej innego utworu jest objęty prawem autorskim niezależnym. Przez utwór inspirowany należy rozumieć zaczerpnięcie wątku cudzego utworu, a zgoda autora dzieła inspirującego jest zbędna. Wykorzystanie bowiem cudzego pomysłu (…) przy oryginalnej treści nowego dzieła nie stanowi jeszcze opracowania cudzego utworu, ale własny oryginalny utwór”. W wyroku z dnia 10.05.1963 r. [18]. Sąd Najwyższy wskazał, że „Jeżeli twórczość autora została tylko pobudzona przez cudze dzieło, ale nie przejmuje on do swego utworu ani treści, ani formy dzieła cudzego, to mamy wtedy do czynienia z twórczością samodzielną (…). Inaczej przedstawia się zagadnienie przy tzw. prawach zależnych (…). Opracowania te (przeróbki) w myśl prawa polegają z reguły na recepcji treści, a niekiedy i formy cudzego dzieła”. Wykonywanie praw do utworu inspirowanego nie jest ograniczone (jak przy opracowaniach) zezwoleniem autora dzieła inspirującego, a sam utwór inspirowany jest utworem samoistnym[19].
No przecież nie w tym rzecz... Podpinasz się pod ikonę kultury jakimś wydumanym knotem. I jeszcze masz czelność oceniać innych. W sumie i tak się cieszę, że nie jestem "debilem, jełopem i onanistą", bo inaczej byś mnie mnie czytał...
Grisza
Nie szarżuj z tą radością, skoro nie potrafisz przeprowadzić komentarza poza śmieciowe ogólniki.
Grain, ja tu jestem nowy. Staram się równać do najlepszych. Mój komentarz taki, jak i Twój. Spójrz, co napisałeś godzinę temu... NIC.
Grisza Był w punkt – dwa punkty.
Grain, dwa punkty? To tylko twoja chorobliwa interpretacja. Człowieku - teraz jest wiele nowych lekarstw. Warto skorzystać. Naprawdę są efekty. Może nawet mógłbyś zaistnieć na opowi.pl bez zastrzeżeń o "debilach, jełopach i onanistach".
Grisza, opowi karmi regularnych debili, jełopów, onanistów. Wysyłanie mnie do psychuszki świadczy, że jesteś zapasową częścią opowi.
Grain, to co Ty tu robisz? Żegnaj. Ze mą już nie pogadasz.
To jest tak best, jak róże na górze na dole bez.
W zapiętych koszulach dusze się uduszą?
Oj, paciorku, bladźtwa ty z sakrum nie mieszaj. Bredzisz jak etatowy tu, dyżurny kaznodzieja strażnicowy.
I jak jemu (zastosował), tak tobie pod rozwagę - kto pod kopułą ma zasoby słówek małe, niech (jeśli PISać musi), wklepuje kawałki białe.
I tak ci dopomósz buk😆😆😆
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania