Kwietniowe
W blasku słońca, wśród pól i ogrodów,
wiosna rozpromienia serca bogów.
Nowalijki, jak kwiaty na grobie,
wznoszą się dumnie, jak wieczór nad złotym dołem.
W pakunkach, tajemnice snują,
cebulki krążą, jak wesołe dłonie grają.
A na niebie nad nami, matczyne serce bije,
miłość bez granic, jak wieczna gwiazda migocze.
Czasu interwałowiec, jak złoty moment trwa,
przeplata dni i noce, jak korowód gwiazd się snuje.
Bo kto kocha Polskę, ten zna piękno tej ziemi,
w jej sercu, jak w pieśniach, tkwią nadzieje i marzenia.
Komentarze (7)
Za dużo 'jak' - trzeba popracować nad tym...
Bo to wiersz Tybetański, takie zwierze jak - one tam żyją.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Jak_zwyczajny
Ocena nie ode mnie...
Przy okazji rewizyty zwracam belkotliwy rekst: Ogólnie rzecz biorąc, ten wiersz nie zdaje się przekazywać żadnej wartości czy głębszego przesłania..."W uzasadnieniu osądu: Skad pewność ze w niebie pod bami matczyne serca nie biją interwalami (ominąłem jaki, bo jeszcze od nich nery bolą. Te nowalijki z grobową dumą? Chryste panie, chodzi o oksymoron?! Chyba nie zamiar obrazy zwlok w rozkładzie. Nie zniechęcam, a póki co, to do pojawienia się iskry bożej lepiej pozostać przy prozie. Jest tu sporo wzorcowej. Tę da się ukladać, nawet dziecinnie moralizatorsko - kto kocha Polskę..., serce ziemi... jej marzenia... Wiersze zacznij, kiedy same zechcą się pisać.
I tak ci dopomósz buk.
jeśli chcesz poprawić wiersz lub zrozumieć jego sens głębiej, możemy również przeanalizować poszczególne fragmenty
Wiersz,
cóż nie jest to traktat o życiu. Pokazujemy raczej, to co jest wewnątrz nas. Myślę, że tak zrobił autor. Nasz odbiór to sprawa indywidualna i to jest siła wierszy.
Ciekawie pokazałeś swoje spojrzenie...
Pozdrawiam serdecznie 5*
Miłego dnia
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania