la merde

dorośli nie potrafią robić aniołków. on wstał tuż obok. za blisko,

z naszczęściem przyklejonym do twarzy, może być poetą. i napisać gówniany wiersz.

 

pewnie artystą brukającym już tanią uliczność, latarnianą, co łaska - nie mniej i nie miej więcej, drogi artysto.

 

i chodź, choć tyle by wytrzeć mordy o wiosnę i nie mówmy, że zimy nam brak.

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania