Labirynt
Na horyzoncie
deszcz ze śniegiem i porywisty wiatr
czasem lepiej odejść
zamknąć drzwi
tłumiąc w sobie
łzy, ból i krzyk
Nie mówić nic
gdy wszystko upada i gaśnie
ostatnia świeca nadziei dzisiejszego dnia
nie ma słów
gdy wszystko poszło nie tak
o czym mówić
już nie wiem sam
W sercu pustka
dłonie zimne jak lód
na życzenie własne
szczęście zostało tylko wspomnieniem
dobry czas przeminął późną porą dnia
Wokół tylko cisza
w uszach szum
lecz nie można dłużej tak bezczynnie trwać
Choć nagle gdzieś uleciał sens
droga niczym labirynt
jedno wyjście, tysiąc wejść
kiedyś na pewno przyjdzie dzień
dzień lepszy niż dziś
Komentarze (3)
Ostatnia zwrotka najlepiej mi podeszła,ale ogólnie całość na plus pozdrawiam 5 pozdrawiam ?.
Bardzo dziękuję za pozytywną opinię :) Serdecznie pozdrawiam!
W sumie to cierpienia sie pojawiają gdy jesteśmy za wrażliwi, tutaj akurat tak mi się kojarzy, jeśli nie bili głowa i ciśnienie w normie to dobrze jest :-)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania