Słabo pamiętam pierwszą cześć co (z mojej winy) utrudnia czytanie. Sama fabuła ciekawa. Przypomina mi więźnia labiryntu (nie wiem czy znasz?). Na minus jest brak opisów (nawet minimalnych) Pozdrawiam 5
Marek Adam Grabowski z tym to mam problem, z jednej strony są opinie, by czytelnika nie prowadzić za rękę i niech się domyśla odczuć, z drugiej, żeby dopowiadać. Ciężko wyważyć.
Przy czytaniu przypomniał mi się Czas tryfidów.
Pewne działania, tych znacznych tuzów świata, zdaje się potwierdzają, iż to nadchodzi, jako efekt algorytmu, w jaki daliśmy się wciągnąć.
Spróbuję jeszcze starając się wyrzucić obrazy z tego filmu z głowy ale ciężko bo Twój opis miejsca jest bardzo charakterystyczny. Rozbite okno i las się nie zgadza.
Komentarze (13)
Słabo pamiętam pierwszą cześć co (z mojej winy) utrudnia czytanie. Sama fabuła ciekawa. Przypomina mi więźnia labiryntu (nie wiem czy znasz?). Na minus jest brak opisów (nawet minimalnych) Pozdrawiam 5
Dzięki Marku. Mogę jedynie nieco odmalować postacie, co w wolnej chwili zrobię. Jak jeszcze coś, to pisz, utwór w trakcie przelewania na papier
Pozdr.
Józef Kemilk wystarczą takie mini - w stylu: " Przeżyć, tylko po co?" - dodajmy: "zapytał zaciekawiony".
Marek Adam Grabowski z tym to mam problem, z jednej strony są opinie, by czytelnika nie prowadzić za rękę i niech się domyśla odczuć, z drugiej, żeby dopowiadać. Ciężko wyważyć.
Józef Kemilk ?
Przy czytaniu przypomniał mi się Czas tryfidów.
Pewne działania, tych znacznych tuzów świata, zdaje się potwierdzają, iż to nadchodzi, jako efekt algorytmu, w jaki daliśmy się wciągnąć.
Dzięki, staram się nieco wejść w tworzenie człowieka, chociaż tego jeszcze nie widać
Pozdr.
Józefie, bez urazy ale to dalej Cube :(
Spróbuję jeszcze starając się wyrzucić obrazy z tego filmu z głowy ale ciężko bo Twój opis miejsca jest bardzo charakterystyczny. Rozbite okno i las się nie zgadza.
Jakoś trzeba zacząć, a cube był super?
Ocenę wystawię jak przeczytam resztę. Mam przeczucie, że jednak warto poczekać.
A później oddalimy się od cube?
Ten szept, czyżby coś na wzór harpii, wabiących swoim śpiewem? Ciekawe.
Miło cię tu widzieć. Rozdział 17 wyjaśnia w czym rzecz, a po drodze trochę rozrzuconych wskazówek
Pozdr
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania