Laguny

kim byłeś

 

kiedy matka czesała twoje włosy

 

wplatając łąki w jedwabne naręcze kłosów

 

drżała o każdy włos spadający

lekko na ramiona wzniesień

 

małych potknięć opłakanych mlekiem kokosowym

 

kim byłeś

kiedy czerwona ziemia tkała dla ciebie ważne drogi kobierce

 

rozłożone barwą głosu przeplatały

 

palce

usilnie trzymając twoje

aby nie wpadły do rzeki

 

nurt wyrzucał za burtę powoli

cały Twój świat

 

mieścił się w gniazdach gdzie pisklęta otaczają gałęzie namorzyn

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania