" Łaknienie"

Oddech świeżości wpuść między okna...

Chwila refleksji - wzrok wyostrzony, a drapieżnie tnę ciszę.

Interpretacja życia... jak warstwy cebuli

zdejmujesz z godzin palący pośpiech.

 

Odłóż chochlę. Wybierz umiar -

łyżkę mądrości przyjmij z godnością.

Wstań... i celebruj powoli.

 

Nie truj się smutkiem - goryczą za życia.

Przyjmij istnienie, pokachaj je wreszcie.

Załóż wygodne buty... maszeruj przed siebie,

pęd codzienności niech biegnie bez ciebie.

 

Wymaluj uśmiech drobnymi rzeczami,

bo jeśli pić życie - to małymi łyżkami.

Dni nie są liczbą, lecz splotem odcieni,

które cierpliwe układasz w sobie...

 

Wymazuj błędy, w gęstych dialogach oswajaj pokorę.

Syć się sprawiedliwością i czułą opieką..

nad sobą.

W oczach mam spokój.

Średnia ocena: 4.3  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (5)

  • Daro1333 pół roku temu

    Trudne to do przejścia z każdej strofy można zrobić osobny wiersz, za dużo, odczuwa się natłok myśli. Nie umiem ocenić

  • Sokrates pół roku temu

    Świetne i obrazowo przedstawione życiowe rady na 5

  • Kaczka23 pół roku temu

    Dzięki bardzo. Pozdrawiam

  • Czytamy pół roku temu

    Kaczka23 Również pozdrawiam i miło, że trafił do Ciebie mój wiersz.

  • Czytamy pół roku temu

    Oo, miło słyszeć

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania