Lalki
***
Była sobie raz laleczka
Delikatna, krucha i niewielka
Żyła wśród szmacianych bałd
Wszystkie zazdrościły jej urody
Jedna była bowiem z porcelany
Obawiały się tamte jej inności
Skrycie, zazdrościły tej piękności
Uknuły więc plan
Przygarnęły ją do siebie
Miłe, słodkie, szczebiotały
Lecz nagle wszystkie pobladły
"Jakże mamy źle, jakie my nieszczęsne!"
"Strasznie brzydkie, kto nas zechce?"
Laleczce zmiękło porcelanowe serduszko
Postanowiła pomóc przyjaciółkom.
Uradowane korzystały z jej dobroci
Brały wiele, nie dając niczego w zamian
Na posturze figurki dało się zauważyć rysy
Z każdym dniem, było ich więcej
Był to właśnie prezent za pomoc laleczki.
W końcu rys okazało się być zbyt dużo
Pęknięta porcelana rozsypała się po ławie
Zbyt była krucha nie niegodziwość bałd
A cóż z nimi?
Nie cieszyły się zbyt długo
Była zima, a każdy szukał ciepła
Aby więc rozgrzać domowników
Gospodyni wrzuciła je do pieca.
***
Komentarze (17)
Morał to swoiste memento mori dla osobników bez elementarnej empatii i serca, wszelkich nienawistników i zazdrośników. Bardzo ciekawie opowiedziana historia. Pozdrawiam.
Świetne i pouczające
Literacka porażka.
Reszta nadaje się do przedszkola jako bajeczka z morałem.
Jak widzę, niektórzy mentalnie i emocjonalnie z przedszkola nie wyszli.
A oszołomami Amico się nie przejmuj.
Słusznie. Durnymi włazidupami też.
Wspomina Pan o przedszkolu.
Jednak ma Pan zupełną rację!
Skoro nie nauczono Pana kultury i szacunku do innych w domu, przedszkole byłoby świetną opcją
W każdym razie, miło mi za pańską opinię ;)
Pozdrawiam bardzo serdecznie!
Gdy tyłowałaz w tyłek włazi
i to niby za darmola,
to niezwykle cenny łazik,
pod ochroną taki Polak ?
*tyłowłaz
Szpilka :)))
Co ma kultura do oceny?
Gdzie wykazałem się jej brakiem? :)
Pani coś sie porąbało, albo pacyniarstwo się szerzy :)
"durnymi włazidupami"
"Pacyniarstwo się szerzy"
Na cóż Panu takie zwroty? Obrażanie nic tutaj nie da. Zakończmy więc tę dyskusję :)
Amica Sztampowo napisane, nie ma co się denerwować i czego bronić. Panu takie zwroty, co łatwo zauważyć, w obronie własnej.
Amica słusznie pani zrobiła tych troli nie naleŻy karmić, nie odpowiadać, same zdechną, na razie próbują żywić się same.
bogumil1 Płyń włazityłku i kablarzu.
Proszę Panią, niech pani dodaje w przypisach, że życzy sobie Pani pochlebne oceny od włazidupów i będzie wiadomo.
Wiersz jest fatalny i tyle.
Żegnam.
jak dla mnie lepiej by się to sprawdziło jako proza.
Twoje grzechy:
*banalność
*wybiórcza interpunkcja
*brak poezji
Historia, sama w sobie, powiedzmy, że jest dobra - bajki dla dzieci to też pewna sztuka. Jednak jak dla mnie forma jest niedopracowana i nietrafiona. Albo zrobić z tego pełnoprawnym wiersz - wywalić interpunkcję, ubrać wszystko w porządne metafory itd, albo druga opcja, według mnie odpowiedniejsza - zrobić z tego tekst prozatorski, baśń.
Pozdrawiam
Zabawny tekst z zaskakującym zakończeniem, 5, pozdrawiam :-)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania