Lamborghini

Bardzo szybko skradł mi uśmiech,

Ekspresowo w mig na ustach.

To on szczeka coraz głośniej,

Oznajmiając wielkie wyjście!

Wbiega śmiesznie jak kangurek ,

Emitując liście w pędzie,

Łapy niosą go w zachwycie –

Bo ma łebski wzrok po bernardynie.

Futro rude, miękkie jak owieczka,

Koncertuje, śpiewając do dzwonu w kościele

Ogonem jak pióropuszem piruety kręci,

Dobrze przy tym świeżą trawę wcinać ma apetyt.

Odpoczywa jak smok ,cały dzień na sielskiej polanie– i jak stary chłop głośno chrapie!

Taka moja mała krowa.

Średnia ocena: 2.0  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania