Łan łej trejn
Życie bije jak drętwy dzban. Obija się. Mimo wszystko ja chcę coś zrobić tak czy siak. Dzbanek ten dzwoni jak drętwy dzwon i trwoni czas. Poszukaj mnie gdzieś tam. Ja coś robię ciągle sam. piję wódkę gdy ty uciekasz ciągle mi. po co ja piję jak mam padaczkę kurwa mać. Czemu ty wkurwiasz mnie. Czemu wciąż zaczepiasz mnie. Jaki podły ten świat. Przeraża mnie że aż strach. Poderwij mnie kochanie.
Spraw bym był kimś teraz i tu a nie tam i potem. Gdzie koszmary się śnią i gdzie widać orła cień.
Ja jestem gnidą. Bo wszystko przepijam i co. Nie mam na nic. Wszystko co mam kradnę bo ja jestem ktoś . Ktoś ktokolwiek. I czekam na łan łej trejn.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania