Łańcuszek
Łańcuszek spaja to
czego nie utrzyma łańcuch.
Piekielna gorycz nagrzewa go do czerwoności.
Czy się zahartuje
i utrzyma ciężar.
Czy pęknie na milion kawałków?
Upuszczając wszystko co zabezpieczał.
Złudna wartość życia
w chwili słabości jak balast,
a łańcuszek już
Łańcuchem.
Mocny,
niewyobrażalnie wytrzymały.
Wije się pod nogami,
czeka na potknięcie.
Gdy już oplata tylko wrak
To znak
Można próbować wstać
Niepewnie ruszyć w nieznane.
24.04.2019 10.17
Komentarze (5)
Ech, no nie wiem. Treść, zamysł, coś jest. Może jakoś dociąć "to", "go" i podobne.
Nie wiem. Oddajemy głos ekspertom w studio.
Przychodzą ci, którzy niewiele mają do powiedzenia... nic nie mówią i idą. No nic, a gdybyś musiał wyrzucić coś z tego tekstu, to co byś zostawił?
"To znak" bym wywalił. Od początku coś mi w tej strofie nie grało. Canulas ma rację. Wydaje się ok, ale czegoś brakuje. Mogę dodać obraz Lewandowskiego, który trochę mnie chyba inspirował https://www.wykop.pl/cdn/c3201142/comment_yOHUKAOBbg1Gb65ZNbZ1RXBjymqMnlnT.jpg
Szkoda, że nie te łańcuszki... ale jak nie znasz synonimów, to zostaw.
Po dodaniu tytułu faktycznie za dużo się tych łańcuszków zrobiło. Przemyślę to.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania