LANIA WODY trzeba się uczyć
gdy nalejesz za dużo
kwiatki zatoną
a gdy za mało
uschną
tak czy siak zdechnąć mogą
gdy za dużo - szkodzi
gdy za mało - brakuje
Nie dogodzisz
ani niedosyt
ani nadmiar
nie jest zdrowy
Rownowaga
Harmonia
Balans
I o to chodzi
Komentarze (12)
truizm
Masz rację banalna to prawda, choć też nie w każdym przypadku się sprawdza... bo np. im więcej miłości tym lepiej :-) Pozdrawiam
Atriskel Nie, to Ty masz rację, młot czy kilof niezbyt nadaje się do naprawy komputera, ale w górnictwie są przydatne, podobnie truizmy są „dobre” (uśmiech) na laurki, koszulki, tatuaże i inne badziewie, ale nie w poezji.
o nim pseud Chcąc nie chcąc muszę przyznać Ci rację i rzeczywiście do poezji to się raczej nie klasyfikuje. To fakt- żadnego odlotu w moim tekście nie ma. Gdzie indziej powinnam to zakwalifikować - tę banalną prawdę. Dzięki za radę. Pomyślę.. albo to rozwinę jakoś. Pozdrawiam
Oczywiście, nie chodzi o to czy coś jest truizmem, pełno ich w poezji, ważne jak podane.
Tutaj rzeczywiście przydałoby się inaczej uformować treść. Podoba mi się umiar – nadmiar, bo "umiar" użyty jest w starodawnym sensie "niedomiaru", podobnie jak "ubogi" znaczył tyle co "niebogi". Jednak to może mylić, bo dzisiaj umiar jest właśnie tym co złoty środek.
Jeśli my jesteśmy kwiatkami, to czym jest woda, myślę.
Z Panem Bogiem ?
Pobóg Welebor a miało być tak prosto ... a tu klina mi do głowy wstawiłeś ;-) No tak laniu wody przydałoby się wdzianko poetyckie czy jakaś ceremonia, dzięki- pomyślę. Pozdrawiam ;-)
No tak, faktycznie, treść wychodzi dość słabo, może jak tu nieco powiercisz, podasz pod innym kątem albo przez pryzmat konkretnej historii... Bo sam tytuł jest dobry, przyciągający i obiecuje coś więcej.
I jeszcze drobne technikalia:
"kwiatki zatopią się" — "się" na końcu to rusycyzm, nie robi to dobrze melodyce wersu.
"ani umiar
ani nadmiar" — "umiar" znaczy raczej że jest czegoś w sam raz.
Tjeri Rzeczywiście, ale byki mi się wkradły.
Zmieniłam na zatonęły- chyba lepiej brzmi.
A umiar - miałam na myśli niedosyt.
Poprawiłam, nad historią pomyślę- dzięki za sugestie i wskazanie błędów. Pozdrawiam :-))
Atriskel↔Tu przesłanie jednoznaczne, niczym w znanym powiedzeniu↔Akurat się taki narodzi, co wszystkim nie przeszkodzi. Marzenie głowy oddzielonej od tułowia.
A co do lania wody. Dasz komuś w połowie pełną szklankę, to się wnerwi, a czemu nie cała pełna.
Mam dolewać ze swoich?
A jak dasz pełną. To co? Mam teraz się trudzić i wylać połowę... skoro chcę połowę.
Właśnie. Balans. Bez skrajności, w te, lub we wte:)↔Pozdrawiam?:_
Dekaos Dondi no tak marzenia ściętej głowy.. co do szklanki półpełnej czy półpustej - ja jestem realistą - jak dla mnie to po prostu
POŁ SZKLANKI WODY
Pozdrówka
Zapraszam z Autorami tematów do Bitwy na Prozę!
Obudźcie myśli i napiszcie swoją opowieść o hienach, albo o człowieczych plecionkach.
Tematy znajdziesz tutaj: https://www.opowi.pl/forum/lbnp51-w1526/
Liczę na Ciebie!
Literkowa
Literkowa Bitwa na Prozę Bardzo dziękuję, a myślałam, że już za późno, może coś uskrobię :) Pozdrawiam :-))
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania