Lapis lazuli

wpadłeś do serca

jak intruz

odłupałeś co nieco

odłamki siebie zostawiłeś

niepotrzebnie

(metamorficzny bajzel)

 

po tym nie było już sobą

trudno tak żyć

 

niech poniesie je woda

wypłucze nadkrytyczny stan

nada nowy kształt

wyrzuci na żwir

 

czeka je ultramaryna

głęboka

z ciepła jego dawnej czerwieni

i chłodnego błękitu twoich oczu

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (4)

  • Max Cady 2 lata temu

    Ciekawy wiersz

  • Roma 2 lata temu

    Miło, że tak uważasz.

  • Dekaos Dondi 2 lata temu

    Roma↔Ultramaryna, to taka "parodia" owego kamienia, koloru nieba💎Zabarwia, ale nie ma prawdziwej tożsamości błękitu. No ale może akurat w tym przypadku, w jakiś niepojęty sposób, pomoże przemienić ostatni wers, w prawdziwe znaczenie lapis lazuli:)↔Pozdrawiam💎

  • Roma 2 lata temu

    Może się uda :) dziękuję za jak zawsze ciekawą interpretację, dobrego dnia :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania