Las

Rozgałęzione godziny

zarosły dzień, rozłożyste.

Przedzieram się przez gęstwinę,

szukając szczeliny czystej,

przez którą światło skradzione

dotknie mnie. Pędem młodym

wystrzelę, słojem mierzony,

wrosnę się w braci zielonych.

Średnia ocena: 4.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (9)

  • ireneo 4 miesiące temu

    brawo za coming out, wreszcie. Pęd mierzony słojem? przed czy po viagrze... Nieważne. Wyglądasz niemrawo, pewnikiem bottom, jak to wyznał pewien kanonik🤣. Choć, ja wiem. . szukasz szczeliny, by wrosnąć w początkujących. Uważaj, aby bracia zieloni pokończyli lata przyzwolenia.
    🌈🍌🖕

  • Absens 4 miesiące temu

    Jasne, jasne twoje "gęby - zęby" to natomiast mistrzostwo. Przykro mi że nie masz przyjaciół i gładki płat czołowy.

  • ireneo 4 miesiące temu

    Absens
    a ty, koronko, aby zęby policzyć grzebałabyś hostią w odbytnicy?!

  • Absens 4 miesiące temu

    Nie stać Cię na jakiś bardziej konstruktywny komentarz? W sumie mi cię żal, pewnie masz smutne życie

  • Aeliora 4 miesiące temu

    Piękne to.Las porwał

  • Absens 4 miesiące temu

    Bardzo dziękuję

  • Marzena 4 miesiące temu

    Dla mnie to brzmi seksistowsko. Pędem młodym wystrzelę... do słoika ach do drewna. 😂Uważaj żeby ci nie pękło 😂😂😂 dzizessssss

  • Absens 4 miesiące temu

    :) dzięki za komentarz
    Mój pęd tak łatwo nie pęka :)

  • Marzena 4 miesiące temu

    Absens rozumiem bo wiosna i jakoś wszystko się kręci do okoła młodych pędów:)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania