Las

Rozgałęzione godziny

zarosły dzień, rozłożyste.

Przedzieram się przez gęstwinę,

szukając szczeliny czystej,

przez którą światło skradzione

dotknie mnie. Pędem młodym

wystrzelę, słojem mierzony,

wrosnę się w braci zielonych.

Średnia ocena: 4.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (9)

  • ireneo 2 miesiące temu
    brawo za coming out, wreszcie. Pęd mierzony słojem? przed czy po viagrze... Nieważne. Wyglądasz niemrawo, pewnikiem bottom, jak to wyznał pewien kanonik🤣. Choć, ja wiem. . szukasz szczeliny, by wrosnąć w początkujących. Uważaj, aby bracia zieloni pokończyli lata przyzwolenia.
    🌈🍌🖕
  • Absens 2 miesiące temu
    Jasne, jasne twoje "gęby - zęby" to natomiast mistrzostwo. Przykro mi że nie masz przyjaciół i gładki płat czołowy.
  • ireneo 2 miesiące temu
    Absens
    a ty, koronko, aby zęby policzyć grzebałabyś hostią w odbytnicy?!
  • Absens 2 miesiące temu
    Nie stać Cię na jakiś bardziej konstruktywny komentarz? W sumie mi cię żal, pewnie masz smutne życie
  • Aeliora 2 miesiące temu
    Piękne to.Las porwał
  • Absens 2 miesiące temu
    Bardzo dziękuję
  • Marzena 2 miesiące temu
    Dla mnie to brzmi seksistowsko. Pędem młodym wystrzelę... do słoika ach do drewna. 😂Uważaj żeby ci nie pękło 😂😂😂 dzizessssss
  • Absens 2 miesiące temu
    :) dzięki za komentarz
    Mój pęd tak łatwo nie pęka :)
  • Marzena 2 miesiące temu
    Absens rozumiem bo wiosna i jakoś wszystko się kręci do okoła młodych pędów:)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania