.

.

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (9)

  • Farfocel 02.03.2016
    Farfocel zrobiłby z tego prolog. Bo jak na rozdział, to jakieś takie strasznie krótkie. Podejrzanie krótkie, rzekłabym.
    Pierwsze dwa zdania bym zmienił, ,,coś" mi w nich nie pasuje, użyłbym innych słów. Dalej, zamieniła ,,suche jedzenie" na prowiant, tudzież suchy prowiant. Przecinków nam się nawet nie chciało sprawdzić, padamy filcem na poduszkę.
  • Anonim 03.03.2016
    Dzięki za podpowiedzi związane z zamianą słów: "suche jedzenie" na "suchy prowiant". Po przeanalizowaniu całego zadania, Twoja propozycja zdecydowanie lepiej brzmi w moim tekście :-)
  • Anonim 02.03.2016
    Ok, i niech tak zostanie z Waszej strony. Amen ;-)
  • KarolaKorman 03.03.2016
    Zapowiada się coś ciekawego, będę śledzić :)
  • Anonim 03.03.2016
    Dzięki, postaram się o kontynuację. To historia ma swój ciekawy koniec.
  • KarolaKorman 03.03.2016
    Czyli mogę czekać na ciąg dalszy, fantastycznie :)
  • ausek 03.03.2016
    Strasznie krótkie jak na prolog. :( Zabrakło mi też czegoś, co zachęciłoby mnie do dalszego czytania. Ten tekst jest taki... normalny. Jeśli będziesz pisał dalej, zajrzę. ;) Pozostawiam bez oceny.
  • Akwus 03.03.2016
    Świetne ostatnie zdanie.

    A skoro mamy już komplementy za sobą, to teraz powiedz co chciałeś pokazać? Tekst jest smutny, czemu mam chcieć czytać smutny tekst? Dobre jako notka na tył okładki książki. Znaczy jeśli chcesz czytelnika, który chce czytać tą smutną historię :) Jeśli jednak nie to jest Twoim celem, to źle zacząłeś :) Tak jak powyżej napisała Aga, nie pokazałeś nam nic nowego, nic intrygującego. To jest ZWYKŁY widok znany każdemu z naszej historii. Coś czuję, że Ausek bardziej z grzeczności napisała, że zajrzy do kolejnej części. Ewentualnie ona lubi smutek, bo inaczej poważnie - źle zacząłeś :)

    Aby zakończyć pozytywnie - bardzo fajny temat poruszasz. Trudny i mogący budzić emocje, jeśli dobrze to poprowadzisz. Dużo lepsze od bezpłciowego fantasy.
  • Anonim 04.03.2016
    Dziękuję za te szczere spostrzeżenia Akwus. Nie owijasz w bawełnę. Rzeczywiście poruszyłem trudną tematykę, ale moim celem w opisywanych historiach będą pozytywne zakończenia. Jak mi to wyjdzie, to oczywiście druga sprawa, ale mam cichą nadzieję, że znajdzie się chociaż kilku odbiorców, którzy chętnie przeczytają :-)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania