Poprzednie częścilasem

Lasem

płynie strumień zimnej wody

szumem wody dotykiem konwalii

zapachem lasu pośród gęstwiny

pełen ryb roślin śpiew ptaków

 

zamknięty błądząc wśród wskazówek

gubię ślady miejskich uliczek

uciekam przed własnym domem

miastowy żywioł męczy mnie

 

gdy wkraczam w gąszcz lasu

czuję pachnie wolnością

cisza coś wspaniałego

nocą słyszę życie przyrody

 

strumień pośród drzew i gwiazd

przemawia do mnie ten stan

zapominam co ważne traci sens

żyję chwilą chcę tu zostać

Średnia ocena: 3.3  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania