Latarnie

W światłach paryskich latarni

Moje oczy w twoje patrzą czasami,

Moje dłonie chwytają twe dłonie,

A księżyc szybuje nad nami.

 

Na ustach masz nocy niepokój,

A w oczach radość poranka,

I wokół ta woń jaśminów,

Niczym namiętna kochanka.

 

Tak bardzo kochania spragnieni,

W czułej pieszczocie tej chwili,

Ustami chwytamy łapczywie

Jedwabne trzepoty motyli.

 

W blasku ulicznych latarni,

Wtuleni w siebie odważnie.

I nic już tej chwili nie zmieni,

Już nikt nam tej chwili nie skradnie.

 

Anioł w zaułkach Montmartre’u,

Z nadzieją, że serca nie stracę,

Patrzy w radosnym milczeniu,

Jak miłość mnie bierze na spacer.

Średnia ocena: 3.5  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (12)

  • Barmaria godzinę temu

    Bardzo ładny, ciepły przekaz

  • Marabut

    🌹🌹🌹

  • Aeliora

    Piękny

  • Marabut

    🌹🌹🌹

  • Lumi

    Baaaarrrdddzoooo nastrojowy :)zamykasz oczy I cieszysz się mocno

  • Marabut

    Musi być w nim coś bo dwie jedynki pojawiły się od razu. Zwykle chwilę to zajmuje.
    Jestem z siebie dumny🤣

  • Lumi

    Marabut co to są jedynki 🤔

  • Polaroid

    Lumi
    (zęby u nutrii :D)

  • Marabut

    Polaroid 🤣🤣🤣

  • Marabut

    Lumi 1 gwiazdka, mam tutaj wiernych jurorów.

  • Lumi

    Mój dzień urodzenia to dwie jedynki 😋

  • najmniejsza

    Nastrojowo i delikatnie a Francja w ogniu stoi.:-(

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania