latem są wakacje
policzek musnę kłosem żyta
polnej piaszczystej drogi kresem
nikt nie przemierza wspomnień
zrywać bławatki wokół cisza
spokój dla ciała i ducha
zapachniało lasem
skoszoną trawą
w powietrzu z zapachem słomy
po łące z gracją człapie bocian
czajki jak te panie niedotykalne
piękne są nasze wakacje
odbite w w kałużach
puścić kaczuszki na wodzie
zatracić się w dzieciństwie
śnić marzyć o tym wszystkim
Następne części: latem
Komentarze (1)
Lato się kończy, a ja właśnie zaczęłam za nim tęsknić. A gdzie tu do następnego… to słońce na skórze i ciepły wiaterek we włosach, zapach siana i rechot żab w stawie… po prostu magia.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania