"Lato Vivaldiego"
Napłynęło nagle
iskrząc uwerturą
Altówek szeptami
Melodią istnienia
aż po horyzonty
Klawesynów łany
tonące w jeziorach
o taflach bez skazy
Cykad pełne łąki
rozpędzone w kwiatach
stroją wiolonczele
Impresje słoneczne
roztkliwiają smyczki
po soczystą zieleń
Nawet deszczu rosa
z chmury sponad lasu
z której błyska nagle
echem kontrabasów
Nie wypłasza ptasich treli
Wycisza skrzypcami
pod cudowne nuty
rozwija pergamin
I gra
i gra
i gra...
Komentarze (6)
taki ładny obrazek. nic nie gryzie.
Lubię malować🙂
Dzięki za koment.
Ślicznie... kocham takie klimaty 10!
Od Ciebie taki koment, jestem podbudowany
I bardzo dziękuję.Słuchałem tego( kocham tego gościa) i nie mogłem się powstrzymać.
Marabut 🤭🤭🤭
Ojej jak słodko ;)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania