"Lato Vivaldiego"
Napłynęło nagle
iskrząc uwerturą
Altówek szeptami
Melodią istnienia
aż po horyzonty
Klawesynów łany
tonące w jeziorach
o taflach bez skazy
Cykad pełne łąki
rozpędzone w kwiatach
stroją wiolonczele
Impresje słoneczne
roztkliwiają smyczki
po soczystą zieleń
Nawet deszczu rosa
z chmury sponad lasu
z której błyska nagle
echem kontrabasów
Nie wypłasza ptasich treli
Wycisza skrzypcami
pod cudowne nuty
rozwija pergamin
I gra
i gra
i gra...
Komentarze (18)
taki ładny obrazek. nic nie gryzie.
Lubię malować🙂
Dzięki za koment.
Ślicznie... kocham takie klimaty 10!
Od Ciebie taki koment, jestem podbudowany
I bardzo dziękuję.Słuchałem tego( kocham tego gościa) i nie mogłem się powstrzymać.
Marabut 🤭🤭🤭
Ojej jak słodko ;)
Aeliora Polecam pomaga na bezsenność.
Dzięki za wizytę
Marabut mi nic nie pomaga kiedy jestem po 13 godzin na dyżurach:)
3 ostatnie wersy , hmm...,
a poza tym poetycko zaprosiłeś do słuchania
Vivaldiego...
widzę, słyszę, czuję...i
*****
Bardzo mi miło, że jesteś i komentujesz.
Zawsze kiedy kończę słuchać Antonio nucę sobie starą nieśmiertelną piosenkę "Jesteś lekiem na całe zło...." Do tej muzyki trzeba dojrzeć ,muzyka kiedyś jeszcze przed elektrycznością naprawdę była lekiem.
Vivaldi przepięknie maluje dźwiękiem ,brałem kiedyś udział w eksperymencie jeden temat i do tego różne formy twórczości poezja, malarstwo, rzeźba, muzyka ,było ciekawie.
Trzy ostatnie wersy po to aby nie robić z tego dłużyzny.O lecie Vivaldiego mógłbym napisać książkę, zresztą tak samo jak i o innych porach.
Jeszcze raz dziękuję, że jesteś.
No ładne, delikatne.
Hej Domi
Dziękuję za wizytę i komentarz.
Cudowna muzyka naszego świata. Niech nam zawsze gra:)
Cześć
I dzięki za wizytę.
Marabucie, bawimy się: https://www.opowi.pl/forum/alfabetony-i-inne-durne-pomysly-w1983/
Jakie śliczne, zapiszę sobie
Dziękuję bardzo mi miło.
Vivaldi z pewnością wpłynął tu na wyobraźnię.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania