Tekst w specyficznym Kigjowym klimacie. Niby wszystko pasi, ale...
...biorąc pod rozwagę fragment↔''jednak nareszcie mogła się wyspać…'' oraz słowo ''podusi'' i całokształt zakończenia,
można pomyśleć dwupłaszczyznowo, w sensie zakończenia:)↔Pozdrawiam:)↔5
Oczywiście miałeś rację, tylko tak łatwo to rozszyfrowałeś, że byłam na siebie zła, bo chciałam, żeby nie do końca było takie klarowne i czytelne.
Ale jak już wspomniałam, jesteś Mistrzem analitycznym i nic przed Tobą ukryć się nie da ???
kigja szczerze mówiąc, niewiele więcej wiem.
Cały czas odbieram sygnały, że coś z nimi (bohaterami znaczy) nie tak. Jeśli nie końcówka to może coś z tą wojną o potomka...
Nie zrozumiałam gry półsłówek - miłosna Żanetka, to imię po prostu...
Jest puenta. Dziękuję za korektę przecinka.
Ale najbardziej cieszy mnie, że odkryłeś delikatność i czułość.
Kigja↔Hmm... pierwszą część tekstu, na upartego, można by zrozumieć np tak:
Żanetka odlicza czas i w końcu przyspiesza poród, bo Brunon też odlicza czas, jaki mu został na tym świecie...
Hihihihi
Nie powiedziałam, że masz rację, tylko że fantastycznie dedukujesz :]
Rozbierasz tekst na czynniki pierwsze, wkładasz do sokowirówki i wyciszkasz tyle, ile się da.
Grafomanko, gdyby to miało, jakiś szerszy kontekst społeczny, psychologiczny /nie na 100 słów/, jeszcze bym rozumiał>
A to jest pisaniem pod kogo? Pod takich samych pustaków. Przecież jesteś niewierząca. Zapewne na potrzeby komentarza powiesz, że jesteś, ale to jest takie same gówno jak ten tekst, nie mający nic wspólnego z chrześcijaństwem.
Nie widzę tutaj szoku poporodowego. Tylko tekścik rozwydrzonej baby, bez pokory, emapatii dla ludzkiego życia.
Ktoś z jako takim kośćcem moralnym, darowałby sobie taką prowokację. Bo to żadna literatura.
Jak mówi przysłowie Pan Bóg borguje ale nie daruje.
Inie prawda, że odebrał ci rozum - to ty siama, siamiuśka.
Dzisiaj jest 2 dzień Twoich Świąt. Sobota, godzina 22:46
Przychodzisz pod mój utwór. Wyzywasz mnie. Twierdzisz, że napisałam prowokacyjny tekst. Straszysz Bogiem i ogniem piekielnym. Oraz twierdzisz, że sama pozbawiłam się rozumu...
Grain,
Mam jedno pytanie:
Czy ty się, aby nie leczysz psychiatrycznie? Bo po twoich dwóch wpisach wnioskuję, że masz ze sobą jakiś problem.
Możesz sie na mnie wyżyć. Powyzywać. Ale to ci nie przyniesie ulgi.
Powinieneś skontaktować się z dobrym lekarzem specjalistą od chorób umysłowych. Nie wiem, jak to wygląda, ale jeśli lekarz stwierdzi schizofrenię, to dostaniesz leki i będziesz mógł normalnie, labo prawie normalnie, funkcjonować.
Trzymaj się, Grain, znamy się kilka lat ;)
Nie sympatyzuję za bardzo z Tobą, ale też nie jakoś specjalnie antypatyzuję.
No, ale chyba do dziś, co nie?
Zjedź rybę po grecku. Popij gorącą herbatą i połóż się spać, Grain.
Sen to najlepsze lekarstwo :)))
Ja się zastanawiam, gdzie tu jakiś głębszy sens, bo tak szczerze mówiąc nie bardzo widać... mąż chciał dziecko, być może nie był już pierwszej młodości, żona nie chciała, ale zmuszona rozwodem - zgadza się. Rodzi się więc zdrowy dzieciak, którym rodzice muszą się zająć. W normalnych domach, normalne zachowania. Taka oczywista oczywistość. Nawet to, że mąż z wdzięczności za syna, spełnia jakieś tam zachcianki żony.
Nie bardzo więc rozumiem podjętego tematu i poprowadzonego tak, jakby urodzenie dziecka było aktem wyjątkowym, przecież kobiety non stop rodzą, do tego między innymi zostały stworzone. Gdzie tu jakieś nadzwyczajności, żeby aż o tym pisać? Co innego gdyby towarzyszyły tym zwykłym wydarzeniom jakieś niezwykłe okoliczności, to wtedy byłby jakiś punkt zaczepienia, a tak wielkie NIC!
Ty też nie, sądząc po tym chłamie... napisałaś jak ktoś, kto się dopiero z alfabetem zapoznaje i szczęśliwy z poznania kolejnych wyrazów, niemniej połączyć ich z sensem jeszcze nie potrafi.
kigja choćbym nie wiem jak się starała, to pod Narodziny Jezusa podpiąć się tego nie da. Grain pisał o prowokacji, ale jaka tu prowokacja? Toż tu nic nie ma, komentarze już ciekawsze...
kigja ta treść tak pasuje do tematu jak róża do kożucha i tyle samo z niej wynika. To może ty zdejmij klapki zachwytu nad każdą bzdurą przez siebie napisaną i zacznij tworzyć coś z sensem, jeżeli oczywiście potrafisz, bo jak na razie nie widać...
kigja niektórzy poszli spać, bo troszeczkę wypili... ja oczywiście nie piję, więc z trzeźwym umysłem podeszłam do twojego ''sukcesu'', może faktycznie po pijaku ten tekst nawet może by śmieszył - abstrakcją!
Trzeba mieć nie po kolei w głowie, żeby ten utwór podciągnąć pod narodziny Jezusa
???
Kto wogle myśli o religii pisząc utwory?
Chyba, że dobitnie, to tak.
kigja a ktoś rozumie ten twój ''geniusz'' i co tutaj może być ukrytego do zrozumienia? Twój ograniczony umysł? Ten raczej aż nazbyt widoczny... nie wiem, idę stąd, bo strata czasu tkwić przy tej głupotce...
No cóż, nie powinno się zmuszać żadnej kobiety do macierzyństwa, bo może się zdarzyć, że nie będzie dobrą matką. Tatusiom dość często się zdarza nie odczuwać ojcowskiego instynktu, nikt im z tego powodu za bardzo wyrzutów nie robi, kobieta też człowiek, też może instynkt nie zadziałać. Poza tym nikogo do miłości przymusić się nie da, do macierzyńskiej też nie.
Drabbelek niejednoznaczy w wymowie, w tej niejednoznaczności siła ?
Mam dla Ciebie piękną myśl od samego Kinga:
"Czasami człowiek sądzi, że ujrzał już dno studni ludzkiej głupoty, ale spotyka kogoś, dzięki komu dowiaduje się, że ta studnia jednak nie ma dna".
No, z pustym jak dzban można się jeszcze pokusić o dyskusję, ale z pustym jak studnia bez dna?
Otóż to. Dlatego dałam taki tytuł, albowiem wspomniany mężowski sukces był tylko pozorny i chwilowy. Osiągnął to, czego chciał, ale za jaką cenę?
Wymuszanie może nieść tragiczne następstwo.
Jeśli tekst jest niejednoznaczny, to super.
Myśl Kinga wciąż aktualna, bo nadal spotkac można kogoś, o kim możemy pomyśleć w ten sposób.
Do mnie przyszły dwie takie osoby, ale niech poznają litościwe, ateistyczne serce pełne misiordzia dla osób dotkniętych obłędem ???
Dziękuję za czytanko, komentarz i myśl Mistrza Kinga :)))
Pozdrawiam!
A jakich ty uwag jeszcze oczekujesz? Napisałaś miernotę do kwadratu i nie ma tu nad czym rwać włosów z głowy, tylko zacząć myśleć przy pisaniu. Prościutkie raczej.
Miernota to twoje imię.
Nie piszesz drabble, więc gęba w kubeł.
Jak napiszesz teraz na konkurs, to kto wie, może twoja mierna opinia będzie brana pod rozwagę.
Tymczasem NIE ISTNIEJESZ.
Ty oraz psiapsi Celina oraz kumoszek Grain.
Nie widziałaś? No cóż, rozpaczać z tego powodu nie mam zamiaru, bo widnieją w publikacjach, więc każdy zainteresowany może sobie poszukać... i to tyle na temat twojej odwiecznej głupoty.
Komentarze (91)
Tekst w specyficznym Kigjowym klimacie. Niby wszystko pasi, ale...
...biorąc pod rozwagę fragment↔''jednak nareszcie mogła się wyspać…'' oraz słowo ''podusi'' i całokształt zakończenia,
można pomyśleć dwupłaszczyznowo, w sensie zakończenia:)↔Pozdrawiam:)↔5
Dekaos Dondi,
Dziękuję za komentarz i analizę tekstu. Chyba źle to napisałam...
Trudno.
Serdecznie pozdrawiam :)))
Dekoś,
Oczywiście miałeś rację, tylko tak łatwo to rozszyfrowałeś, że byłam na siebie zła, bo chciałam, żeby nie do końca było takie klarowne i czytelne.
Ale jak już wspomniałam, jesteś Mistrzem analitycznym i nic przed Tobą ukryć się nie da ???
Pozdrawiam!
Odniosłam identyczne wrażenie (co DeDo).
Tjęri,
Bo źle napisałam. Do kitu, kurde.
:(
kigja a temat bitwy jest jaki? "Sukces" właśnie? Czy inszy?
Tjęri:
1. Poduszeczka
2. Chytry Gwiazdrorek
kigja w sumie niegłupim byłoby pisanie tematu bitwy gdzieś nad tekstem. Kontekst czasem pomaga zrozumieć, a czasem wręcz wszystko zmienia.
Tjęri,
Tematy sa na forum, dostępne dla każdego.
Ale ok, dodałam.
kigja wim.
Nie każdy jednak wie o co chodzi i gdzie szukać. Czasem też czyta się czyjeś bardzo stare utwory i wtedy tym bardziej fajnie widzieć tytuł.
Tjęri,
Dobra znasz tematy i jak teraz?
kigja szczerze mówiąc, niewiele więcej wiem.
Cały czas odbieram sygnały, że coś z nimi (bohaterami znaczy) nie tak. Jeśli nie końcówka to może coś z tą wojną o potomka...
Tjeri
Do 30 grudnia zostało kilka dni. Może mnie olśni...
Dziękuję za komentarze.
Pozdrawiam!
To jakaś "miłosna Żaneta" (gra półsłówek). ;) hihihi
Szczerze, to albo nie rozumiem, albo tu po prostu nie ma puenty. Ale jest delikatność i czułość.
Brunon, także odliczał czas. -- niepotrzebny przecinek.
Pozdrawiam.
Antoni Grycuk,
Nie zrozumiałam gry półsłówek - miłosna Żanetka, to imię po prostu...
Jest puenta. Dziękuję za korektę przecinka.
Ale najbardziej cieszy mnie, że odkryłeś delikatność i czułość.
Dziękuję za czytanko i analityczny komentarz.
Pozdrawiam!
Dodam, że cieszy mnie Twoje niezrozumienie opka.
Na to liczyłam.
kigja
A zamień między słowami po dwie pierwsze litery ;)
Antoni Grycuk
O, kurde!
Nieźle to wykombinowałeś! Sama nigdy bym na to nie wpadła.
Thx.
kigja
to nie ja, takich gier półsłówek jest więcej, np: domki w Słupsku.
Dobranoc.
Antoni Grycuk
Jejku! Nie znam takich gierek...
Ale z domkami to po prostu masakra!
????????
Oł nął, teraz będę miała przed oczami domki w Słupsku tzn to inne xd
Dobrej nocy.
Kigja↔Hmm... pierwszą część tekstu, na upartego, można by zrozumieć np tak:
Żanetka odlicza czas i w końcu przyspiesza poród, bo Brunon też odlicza czas, jaki mu został na tym świecie...
Dobre Dekoś!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Jesteś geniuszem analitycznym!
Pracujesz w banku?
Kigja ↔Nie. Tylko mijam. A jednak... hmm...
Dekaos Dondi
Hihihihi
Nie powiedziałam, że masz rację, tylko że fantastycznie dedukujesz :]
Rozbierasz tekst na czynniki pierwsze, wkładasz do sokowirówki i wyciszkasz tyle, ile się da.
Fenomenalne!
Kigjo↔Nie mam? Łe:(→To chociaż mi została racja żywnościowa. Włożę do sokowirówki:)
Dekaos Dondi
:)))
Debilizm przyspiesza Niedługo bez sweetfoci z wypróżnianiem się tekst nie przejdzie.
Grain!!!
A więc wróciłeś ponownie! Żeby napisać brzydki komentarz!
To absolutnie chrześcijańskie! Tacy już jesteście!
Tylko nie zapominaj panie święty chrześcijaninie, że tutaj także jest admin, więc jak będziesz mnie za bardzo nękał, to cię po prostu zgłoszę :)))
To paaaaaaaaaaaaaaa!
Grafomanko, gdyby to miało, jakiś szerszy kontekst społeczny, psychologiczny /nie na 100 słów/, jeszcze bym rozumiał>
A to jest pisaniem pod kogo? Pod takich samych pustaków. Przecież jesteś niewierząca. Zapewne na potrzeby komentarza powiesz, że jesteś, ale to jest takie same gówno jak ten tekst, nie mający nic wspólnego z chrześcijaństwem.
Nie widzę tutaj szoku poporodowego. Tylko tekścik rozwydrzonej baby, bez pokory, emapatii dla ludzkiego życia.
Ktoś z jako takim kośćcem moralnym, darowałby sobie taką prowokację. Bo to żadna literatura.
Jak mówi przysłowie Pan Bóg borguje ale nie daruje.
Inie prawda, że odebrał ci rozum - to ty siama, siamiuśka.
Grain,
Dzisiaj jest 2 dzień Twoich Świąt. Sobota, godzina 22:46
Przychodzisz pod mój utwór. Wyzywasz mnie. Twierdzisz, że napisałam prowokacyjny tekst. Straszysz Bogiem i ogniem piekielnym. Oraz twierdzisz, że sama pozbawiłam się rozumu...
Grain,
Mam jedno pytanie:
Czy ty się, aby nie leczysz psychiatrycznie? Bo po twoich dwóch wpisach wnioskuję, że masz ze sobą jakiś problem.
Możesz sie na mnie wyżyć. Powyzywać. Ale to ci nie przyniesie ulgi.
Powinieneś skontaktować się z dobrym lekarzem specjalistą od chorób umysłowych. Nie wiem, jak to wygląda, ale jeśli lekarz stwierdzi schizofrenię, to dostaniesz leki i będziesz mógł normalnie, labo prawie normalnie, funkcjonować.
Trzymaj się, Grain, znamy się kilka lat ;)
Nie sympatyzuję za bardzo z Tobą, ale też nie jakoś specjalnie antypatyzuję.
No, ale chyba do dziś, co nie?
Zjedź rybę po grecku. Popij gorącą herbatą i połóż się spać, Grain.
Sen to najlepsze lekarstwo :)))
Ja się zastanawiam, gdzie tu jakiś głębszy sens, bo tak szczerze mówiąc nie bardzo widać... mąż chciał dziecko, być może nie był już pierwszej młodości, żona nie chciała, ale zmuszona rozwodem - zgadza się. Rodzi się więc zdrowy dzieciak, którym rodzice muszą się zająć. W normalnych domach, normalne zachowania. Taka oczywista oczywistość. Nawet to, że mąż z wdzięczności za syna, spełnia jakieś tam zachcianki żony.
Nie bardzo więc rozumiem podjętego tematu i poprowadzonego tak, jakby urodzenie dziecka było aktem wyjątkowym, przecież kobiety non stop rodzą, do tego między innymi zostały stworzone. Gdzie tu jakieś nadzwyczajności, żeby aż o tym pisać? Co innego gdyby towarzyszyły tym zwykłym wydarzeniom jakieś niezwykłe okoliczności, to wtedy byłby jakiś punkt zaczepienia, a tak wielkie NIC!
Oczywiście 1
Oczywiście, nie zrozumiałaś.
Yuppi!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Bardzo mnie to raduje :]
No tak, wszak tu metafora goni metaforę, bo to proza poetycka... Śmiechu warte!
Nie jesteś yntelygentna :]
hihihihihi
Ty też nie, sądząc po tym chłamie... napisałaś jak ktoś, kto się dopiero z alfabetem zapoznaje i szczęśliwy z poznania kolejnych wyrazów, niemniej połączyć ich z sensem jeszcze nie potrafi.
Ojej, to nie moja wina, że twoje IQ wynosi 68 xd
Teraz idź. Legnij w żłobie, jak cię oświeci, to wróć xd
kigja choćbym nie wiem jak się starała, to pod Narodziny Jezusa podpiąć się tego nie da. Grain pisał o prowokacji, ale jaka tu prowokacja? Toż tu nic nie ma, komentarze już ciekawsze...
Jacy wy jesteście dziwni, naprawdę.
Temat konkursowy to poduszeczka i Chytry Gwiazdorek. Pierwszy temat przyszedł mi do głowy znienacka i miałam wstawić, jako osobne drabble.
Mój utwór nie jest prowokacyjny. Nie ma nic wspólnego z Jezusem.
To tekst konkursowy. Tylko i wyłącznie.
Tylko trzeba zdjąć z oczu klapki i pomyśleć chwilę rozsądnie.
kigja ta treść tak pasuje do tematu jak róża do kożucha i tyle samo z niej wynika. To może ty zdejmij klapki zachwytu nad każdą bzdurą przez siebie napisaną i zacznij tworzyć coś z sensem, jeżeli oczywiście potrafisz, bo jak na razie nie widać...
laura123
Żanetka śpiewa synkowi kołysankę, jest synonim poduszeczki.
Ale potrzebna jest UMIEJĘTNOŚĆ LOGICZNEGO MYŚLENIA.
U ciebie brakuje tej umiejętności i co ja ci poradzę?
Idź popłacz w poduszeczkę.
???
kigja no i co z tego wynika, że śpiewa? To jakaś nadzwyczajna umiejętność?
Goście już wyszli? A byli wogle jacyś?
To może zawołaj kogoś, niech by wrócił ?
Bo zawracasz rzyć ???
kigja niektórzy poszli spać, bo troszeczkę wypili... ja oczywiście nie piję, więc z trzeźwym umysłem podeszłam do twojego ''sukcesu'', może faktycznie po pijaku ten tekst nawet może by śmieszył - abstrakcją!
laura123
I co? Upili się i leżą pod stołem, a ty jak zwykle dyla na opowi!
Szkoda, że Mruka nie ma...
Przydałby się.
We każdym razie se gadaj do ściany, jak żeś człek pijany, ja se idę do miłych osób.
A ty jesteś chodzącą ohydą.
Ble. Fuj.
kigja tupetem to tej bzdury nie przykryjesz, ale próbuj... powodzenia. Hahahaha
Ty masz na imię bzdura ???
Trzeba mieć nie po kolei w głowie, żeby ten utwór podciągnąć pod narodziny Jezusa
???
Kto wogle myśli o religii pisząc utwory?
Chyba, że dobitnie, to tak.
Toteż napisałam, chyba wyraźnie, że nie da się tych bzdur pod nic rozsądnego podpiąć... niewykonalne!
Męczysz mnie. Ić stond ???
To ci sukces odniosłaś tą bzdurką... hahahaha
Bo nie rozumiesz. Jesteś kołek po prostu.
???
kigja a ktoś rozumie ten twój ''geniusz'' i co tutaj może być ukrytego do zrozumienia? Twój ograniczony umysł? Ten raczej aż nazbyt widoczny... nie wiem, idę stąd, bo strata czasu tkwić przy tej głupotce...
laura123
Owszem, niektórzy zrozumieli ???
Ty jesteś imbecylem, więc wcale mnie to nie dziwi, że nie zrozumiałaś
???
Tak? kto?
A właśnie, że ci nie powiem ???
Innej odp nie oczekiwałam, hahahaha
Patrze ludzie, i siedzi wrzód i nie pójdzie.
Tylko będzie stękać, kwękać i mnie wkurzać ???
Mruk, wyłoncz telewizor, jest twoja idolka. Przybądź ???
Za kwadrans idę, bo musze antybiotyk łyknąć.
Nigdy nie wymyślisz o czym jest to drabble ???
Poczytałam komentarze... nikt nie rozumie tego bełkotu, albo inaczej, treść prosta ale nikt mądry tego nie pisał. Taka analiza zawartości.
Nikt nie wymyśli, bo trzeba by było być pacjentem Tworek, żeby to zrozumieć... papatki!
A kysz ty papugo!
O żesz ty, ale smutna końcówka. Kurła, dobre drabble, poruszyło mnie...
Pozdrawiam :)
Shogun,
Dziękuję za czytanko i komentarz.
Pozdrawiam!
O, trafił się pacjent! Kigja, obudź się!
hahahaha
A kysz!
Mamusia podusią udusiła synka, bo chciała się wyspać... prawdziwy ''sukces''
A kysz!
No cóż, nie powinno się zmuszać żadnej kobiety do macierzyństwa, bo może się zdarzyć, że nie będzie dobrą matką. Tatusiom dość często się zdarza nie odczuwać ojcowskiego instynktu, nikt im z tego powodu za bardzo wyrzutów nie robi, kobieta też człowiek, też może instynkt nie zadziałać. Poza tym nikogo do miłości przymusić się nie da, do macierzyńskiej też nie.
Drabbelek niejednoznaczy w wymowie, w tej niejednoznaczności siła ?
Mam dla Ciebie piękną myśl od samego Kinga:
"Czasami człowiek sądzi, że ujrzał już dno studni ludzkiej głupoty, ale spotyka kogoś, dzięki komu dowiaduje się, że ta studnia jednak nie ma dna".
No, z pustym jak dzban można się jeszcze pokusić o dyskusję, ale z pustym jak studnia bez dna?
Szpilka,
Otóż to. Dlatego dałam taki tytuł, albowiem wspomniany mężowski sukces był tylko pozorny i chwilowy. Osiągnął to, czego chciał, ale za jaką cenę?
Wymuszanie może nieść tragiczne następstwo.
Jeśli tekst jest niejednoznaczny, to super.
Myśl Kinga wciąż aktualna, bo nadal spotkac można kogoś, o kim możemy pomyśleć w ten sposób.
Do mnie przyszły dwie takie osoby, ale niech poznają litościwe, ateistyczne serce pełne misiordzia dla osób dotkniętych obłędem ???
Dziękuję za czytanko, komentarz i myśl Mistrza Kinga :)))
Pozdrawiam!
Witamy kolejne drabble w Bitwie i życzymy wygranej. Prosimy o olinkowanie na Forum!
Pozdrawiamy Literkowa
Witam,
Jeszcze się wstrzymam, bo nigdy nic nie wiadomo.
Pozdrwawiam
Kto napisał te bzdury, tego się nawet czytać nie da bez denerwacji.
Hahahaha
Następny mściciel do kolekcji?
A każde z nich to katulik?
Kigja
mściciel w moherowej zbroi,
dwoi się i troi,
babskie majty nosi on,
toż to Ziobry miękiszon ???
Szpilka
??? ??? ???
-babskie majty nosi on-
??? ??? ???
Na pewno masz rację :]
No, dość ciekawe. Nie najlepsze twoje, ale coś ma.
Pan Buczybór,
Dziękuję za czytanko i komentarz.
Pozdrawiam!
Drogie Panie, wstawiając gniota na publiczny portal należy się liczyć także z krytyką, którym takowe dzieło może podlegać.
Celina,
Twoim zdaniem, to gniot, a mogłabyś specyzować swój osąd, czy nie potrafisz?
spRecyzować***
oficjalnie on paniował,
a w przebraniu - durna krowa!
Targówek 2 tygodnie temu
Jamazur69 Tato
Jamazur69 2 tygodnie temu
Targówek Synek
https://www.opowi.pl/cud-narodzin-a65052/
Szpilka
https://www.opowi.pl/wrazliwosc-a65545/
szczelina siebie chwali ???
Kigja
Hahahhahaha, a wiem o tym, no samemu trzeba, gdy nikt nie chce ?
Napisała Celina, że gniot, a nie potrafi napisać merytorycznych uwag.
Celina gniot to ty masz na imię.
A jakich ty uwag jeszcze oczekujesz? Napisałaś miernotę do kwadratu i nie ma tu nad czym rwać włosów z głowy, tylko zacząć myśleć przy pisaniu. Prościutkie raczej.
Miernota to twoje imię.
Nie piszesz drabble, więc gęba w kubeł.
Jak napiszesz teraz na konkurs, to kto wie, może twoja mierna opinia będzie brana pod rozwagę.
Tymczasem NIE ISTNIEJESZ.
Ty oraz psiapsi Celina oraz kumoszek Grain.
Katolicy...?
Piszę drabble, ale dobre. Takiego czegoś nawet gdyby mi ktoś płacił, to bym nie wystawiła. Trzeba się szanować!
Hahahaha, no teraz to pęknęłam ze śmiechu!!!!
Nugdy nie widziałam u ciebie drabble. W dodatku nigdy dobrego! Ty kłamco?
Precz z oszustami!
Idem. Szkoda mojego czasu na łgarzy?
Nie widziałaś? No cóż, rozpaczać z tego powodu nie mam zamiaru, bo widnieją w publikacjach, więc każdy zainteresowany może sobie poszukać... i to tyle na temat twojej odwiecznej głupoty.
Znowu przedstawiasz się z imienia, ale niech ci będzie. Dużo masz imion, jak legion, i tyle, szcelina ma kont na opowi.
Sataniści?
Kigja
nie rób dobrze złej kobiecie,
niech ją kolka w (_!_) gniecie,
niech rozpuknie się do reszty
ku uciesze całej reszty ?
Szpilka
???
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania