xxx

xxx

Średnia ocena: 2.9  Głosów: 27

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (71)

  • Lotos 3 miesiące temu
    Podoba się, czuję tu aluzje do filmu " Do widzenia do jutra ". Tam to była romantyczna bajka, chociaż ta historia wydarzyła się naprawdę, w Twoim tekście historia jakie w życiu dość często się zdarzają choć wolałbym by by była smutną bajką.
  • laura123 3 miesiące temu
    Dzięki, Lotos. Jakoś temat mi podszedł i postanowiłam coś napisać.

    Daj się skusić i też coś napisz.
  • Wertyt 3 miesiące temu
    Mnie się podoba. Opis obsesji osaczenia. 5 razy "o" .
  • laura123 3 miesiące temu
    Jak się podoba, to chyba dobrze?
  • Wertyt 3 miesiące temu
    laura123

    Zdecydowanie.
  • laura123 3 miesiące temu
    Wertyt Ty też napisałeś na bitwę, idę przeczytać, jak lepsze od mojego, to pałę Ci postawię... tak tu się chyba robi, co nie?
  • laura123 3 miesiące temu
    Ty na rym pisałeś... i piątkę Ci postawiłam. Przepadło...
  • Wertyt 3 miesiące temu
    laura123

    ?
  • laura123 3 miesiące temu
    Wertyt

    ?
  • Wertyt 3 miesiące temu
    Widzę, że ktoś tu też ma obsesję. Jedynkowania :)
  • laura123 3 miesiące temu
    Zgadnij kto, możesz się tylko raz pomylić... ?
  • Wertyt 3 miesiące temu
    Nie wnikam. Niech mu satysfakcja lekką będzie :)
  • laura123 3 miesiące temu
    Wertyt a niech się cieszą, skoro tylko tyle radości w życiu...
  • Wertyt 3 miesiące temu
    laura123

    E... myślę, że mają też inne radości, ale jak wiadomo: nie ma ludzi bez wad... O swoich mógłbym całą noc gwarzyć :)
  • laura123 3 miesiące temu
    Wertyt jakie to szczęście, że ja nie mam wad i tylko o zaletach moglabym... ?
  • Wertyt 3 miesiące temu
    laura123

    Haha przedniodowcipna jesteś :) , a o Twoich zaletowadach można by w cztery ślipia całymi godzinami... ?
  • laura123 3 miesiące temu
    Wertyt jakich zaletowadach, czy Ty mi coś sugerujesz?
  • Wertyt 3 miesiące temu
    laura123

    Oczywiście! Ale nie przy ludziach... ☺
  • laura123 3 miesiące temu
    Wertyt, Ty się prosisz o kłopoty... Ty nie masz widzieć wad, tylko zalety!
    Żeby mi to było ostatni raz...
  • Wertyt 3 miesiące temu
    laura123

    Przedostatni. Zaryzykuję; )
  • LBnDrabble 3 miesiące temu
    Witamy kolejne drabble i życzymy ciekawej lektury z innymi walecznymi. Prosimy o zaznaczenie kategorii Praca konkursowa

    Literkowa
  • laura123 3 miesiące temu
    Witaj Literkowa!
    Zaznaczyłam chyba bitwę, sorry, ale to moje początki. Zaraz tego poszukam.
  • Bajkopisarz 3 miesiące temu
    Podoba mi się, bo takie dwuznaczne wyszło. Prześladowca może być jak najbardziej bytem materialnym i to by była taka zwykła, ludzka, codzienna historia nieudanego, toksycznego związku. Można ją przenieść na poziom metafizyczny - prześladowcą jest byt niematerialny, niechciany bóg, wtłoczony siłą w głowę młodej osoby. Ona zaś chce się go pozbyć, jako obcego, niepożądanego elementu, ale umiejętna manipulacja, której ziarno zasiano na chłonnym, młodym umyśle nie pozwala tego nieproszonego gościa wyprzeć całkowicie.
  • laura123 3 miesiące temu
    Dzięki, Bajko, za odwiedziny i oczywiście za to, że czegoś się tutaj dopatrzyłeś, co bardzo mnie cieszy.
  • Akwadar 3 miesiące temu
    A ja postawiłem pięć za niemal poprawny tekst ;)
  • laura123 3 miesiące temu
    Dlaczego niemal, tłumacz mi się tutaj?

    Z jednego mogłeś i pięć postawić, z innych kont jedynki, więc mnie tu nie czaruj, Czarusiu.
  • Akwadar 3 miesiące temu
    laura123 mam gdzieś tłumaczenie dlaczego i oceny.
  • laura123 3 miesiące temu
    Zarzucasz mojemu tekstowi, że jest ''niemal'' poprawny, a kiedy pytam gdzie, to uciekasz do mysiej dziurki... ot, bohater!
    Ja bardzo przeżywam te jedynki, po całych nocach, z tego powodu, płaczę...
  • Tjeri 3 miesiące temu
    Znałam podobną historię. Albo może i niepodobną, bo kobieta uciekała w myślach codziennie, jednak nie odważyła się zrobić tego naprawdę.

    'Uciekłam /przecinek/ wykorzystując jego chorobę i chwilowe zamieszanie."
    "Nieważne, że zmarnował mi życie i zabrał dwadzieścia lat /przecinek/ trzymając w zasięgu wzroku."
  • Tjeri 3 miesiące temu
    A z tekstu podoba mi się pierwsze zdanie - czuje się złowieszczą nieuchronność. Później się to już rozmywa, ale jakoś mimo wszystko to zdanie patronuje utworowi.
  • laura123 3 miesiące temu
    Tjeri, rozmywa się poprzez przedstawienie sytuacji, czy mój styl pisania?

    Nie wiem czy można poprawiać prace konkursowe, podejrzewam jednak, że nie, bo już wcześniej zauważyłam brak przecinka po lat, a tu jeszcze po uciekłam... skaranie boskie ze mną.
  • Tjeri 3 miesiące temu
    laura123
    Sama nie wiem. Możliwe, że konstrukcja tekstu musiałaby być nieco inna. Ale chyba jednak przede wszystkim styl. Skupiłaś się na funkcji informacyjnej jakby. A że to drabble, zabrakło przestrzeni na więcej.
  • laura123 3 miesiące temu
    Tjeri, kobieta ucieka od człowieka, który ją więzi od lat, boi się własnego cienia, a ja poruszając taki temat, powinnam szukać przestrzeni? Nieco dziwne...
  • Tjeri 3 miesiące temu
    laura123 przestrzeni w tekście – na powiedzmy grę z czytelnikiem.
    Grę emocjami znaczy.
  • laura123 3 miesiące temu
    Tjeri, a tu nie ma emocji?
  • Tjeri 3 miesiące temu
    laura123
    Dla mnie - są w pierwszym zdaniu.
  • laura123 3 miesiące temu
    Tjeri, tam w każdym zdaniu są emocje. Nie widzisz ich w pierwszym wyjściu z domu bez ''opieki''? Nie widzisz, że cały czas żyje w strachu, że ją odnajdzie?

    Dzięki za wizytę i sorry, ale Twoje argumenty nie przekonują mnie. Nie, żebym ten tekst uważała za coś wybitnego, ale akurat to, co zarzucasz, delikatnie mówiąc - dziwi.
  • Tjeri 3 miesiące temu
    No właśnie nie widać, Lauro.
    Same informacje to za mało by poczuć strach bohaterki. I nie zmieni tego też kolejna informacja, mówiąca, że się boi. Żeby uwierzyć w emocje, to muszę je poczuć, a nie o nich przeczytać.
    A! To nie argumenty czy przekonywanie. Po prostu –moje spojrzenie.
  • laura123 3 miesiące temu
    ''Żeby uwierzyć w emocje, to muszę je poczuć, a nie o nich przeczytać''

    To sorry, ale ja nie jestem aż taką specjalistką, żeby umieć je pokazać bez napisania. Zresztą nie wiem czy to w ogóle możliwe... niemniej dziękuję za ''spojrzenie''
  • Tjeri 3 miesiące temu
    Tak, przekazywanie emocji bez nazywanie ich, stworzenie takiej aury tekstu, by uczucia bohatera spływały na czytelnika – to wyższa szkoła jazdy. Niemniej warto próbować.
  • laura123 3 miesiące temu
    Tjeri, liczę że zastosujesz u siebie, byśmy mogli tę sztukę podziwiać i koniecznie w drabbelkach... hahaha
  • Tjeri 3 miesiące temu
    laura123 - I to właśnie miałam na myśli na początku: "Skupiłaś się na funkcji informacyjnej jakby. A że to drabble, zabrakło przestrzeni na więcej."
    Nie każdy temat będzie dobry na drabble.
    A skoro odbierasz odbijasz moje słowa złośliwie, po co prosiłaś o rozwinięcie tematu?
  • pansowa 3 miesiące temu
    Tjeri Tjeri...
  • laura123 3 miesiące temu
    Tjeri nie odbieram złośliwe, po prostu bawi mnie bezsens Twoich ''zarzutów''. Wiesz dobrze, że trudno w drabblach przekazać wszystko to, o czym piszesz i jednocześnie robisz mi z tego zarzut. Gdyby to była, choćby, miniatura literacka, to jeszcze mogłabym zrozumieć...

    Uciekam, bo widzę, że Twój ''przyjaciel'' przybiegł na pomoc... a to już zbyt wielka dawka chamstwa, nawet jak dla mnie.
  • Tjeri 3 miesiące temu
    laura123
    Ano niech Cię bawi - na zdrowie. A gdybyś chciała jednak jakoś swoje pisanie ulepszyć - przeczytaj jeszcze raz, na spokojnie. Warto przelecieć także po tekstach najlepszych w prozie. Żadna to ujma.
  • laura123 3 miesiące temu
    Tjeri, moja proza wcale nie jest taka zła, jak starasz się to przedstawić. Na szczęście potrafię to jeszcze ocenić... ale podziwiam Twoje wysiłki i nawet, w pewnym sensie, je rozumiem.
  • Tjeri 3 miesiące temu
    laura123 wyjaśniłam Ci - na Twoją prośbę swoje zdanie. Nie było tam złośliwości - "jak starasz się to przedstawić."
    Wrócę zatem do pierwszego komentu:
    "Znałam podobną historię. Albo może i niepodobną, bo kobieta uciekała w myślach codziennie, jednak nie odważyła się zrobić tego naprawdę.
    'Uciekłam /przecinek/ wykorzystując jego chorobę i chwilowe zamieszanie."
    "Nieważne, że zmarnował mi życie i zabrał dwadzieścia lat /przecinek/ trzymając w zasięgu wzroku."
    A z tekstu podoba mi się pierwsze zdanie - czuje się złowieszczą nieuchronność. Później się to już rozmywa, ale jakoś mimo wszystko to zdanie patronuje utworowi."
  • laura123 3 miesiące temu
    Tjeri, odpocznij... mam wrażenie, że całą noc nie spałaś... jeżeli to mój drabbelek przyczynił się do tego, to aż mi głupio, że takie emocje w Tobie wzbudził.

    Miłego dnia!
  • Tjeri 3 miesiące temu
    laura123 - wolę jednak o tekście rozmawiać - jeśli już. Emocji nie było, ale faktycznie zmęczyłam się tymi komentami. I Tobie - miłego dnia.
  • laura123 3 miesiące temu
    Tjeri nie dziwne, że się zmęczyłaś. To sztuka starać się pokazać wszystkim, że w drabbelkach trzeba i to koniecznie, przekazać cały arsenał emocji i to najlepiej bez info o zainteresowanych. Przecież nikt nie jest w stanie poruszyć wyobraźni... to sztuka na miarę kosmosu.
    Aż jestem w szoku, że Abbie Faria...
  • Abbie Faria 3 miesiące temu
    Związek toksyczny. Ta kobieta pewnie miała DDD - na przykład DDA. I dlaczego uciekła dopiero po 20 latach? Trzymał ją pod kluczem jak w "Pokoju"? A gość miał zapewne zespół Otella, czyli do tego jeszcze alkoholik. Takie rzeczy się niestety zdarzają.
  • laura123 3 miesiące temu
    Abbie Faria, mogła też być porwana w dzieciństwie i przetrzymywana jako np. niewolnica seksualna... wystarczy trochę pobudzić wyobraźnię i dziękuję, że Ty swoją pobudzasz...
  • Abbie Faria 3 miesiące temu
    laura123 Polecam film "Sztokholm w Pensylwanii". Nie zdradzę jak się potoczy akcja.
  • laura123 3 miesiące temu
    Abbie Faria chętnie, ale po pracy. Dzięki za polecankę.
  • Abbie Faria 3 miesiące temu
    laura123 Spokojnej pracy :) .
  • laura123 3 miesiące temu
    Abbie Faria wzajemnie.
  • Abbie Faria 3 miesiące temu
    laura123 Dziękuje.
  • Abbie Faria 3 miesiące temu
    *...ę
  • inspekcjapracy 3 miesiące temu
    Ojojoj! Nie lubisz kochanieńka krytyki i rzucasz się jak żmijka. Wczoraj w Indiach pyton zjadł duże zwierzę i nie mógł się ruszyć. Uważaj< żebyś ty się nie przejadła tym samouwielbieniem swoim, bo pękniesz skaebeńku.
    Tekścik nie jest zły, ale nie jest też dobry. Więc przyjmij na klatę i popraw.
  • laura123 3 miesiące temu
    ''Nie jest zły, ale też nie jest dobry'' - hahaha
  • inspekcjapracy 3 miesiące temu
    laura123 Co pozostało na brak argumentów? Tylko rżenie.
  • laura123 3 miesiące temu
    inspekcjapracy postaraj się o lepsze argumenty, te, niestety, tylko bawią.
  • Vincent Vega 3 miesiące temu
    Spoczko drabble, toksyczne związki doświadczają na cale życie, wyleczyć się z nich ciężko, należy walczyć z tym jak z nowotworem. Pozdrawiam serdecznie. :)
  • laura123 3 miesiące temu
    Dzięki, Vincent, za komentarz. Masz rację, trzeba zrobić, co się da, żeby wyjść, ale to nie jest proste.
    Pozdrawiam.
  • Dekaos Dondi 3 miesiące temu
    Lauro123↔Całkiem, całkiem napisane, w sensie treści też,
    ale czegoś mi tu brakuje. W sensie mocniejszego zakończenia jakby.
    Np↔Nagle usłyszałam pisk hamulców i głuche uderzenie.
    Jego oczy, zamknięte śmiercią, pozwoliły mi odzyskać, upragniony spokój.
    Pozdrawiam:)↔%
  • laura123 3 miesiące temu
    Gdybym napisała konkretne zakończenie, też byłoby źle, wtedy kawa na ławę, a tak każdy może dopisać sobie, jaki chce, ciąg dalszy. Czasami lepiej pozostawić niedomówienie, przynajmniej tak uważam.

    Dzięki za komentarz.
  • kigja 3 miesiące temu
    O, napisałaś!
    Później skomentuję.
  • kigja 3 miesiące temu
    Well, niedawno napisałaś o czymś podobnym i odnoszę wrażenie, że poszłaś na łatwiznę. Uważam, że temat "Do zobaczenia, do jutra" jest bardzo poetycko nośny i mogłaś powędrować w zupełnie inne rejony. Jednak poszłaś na skróty, co nie bardzo mnie zadawala.

    Aczkolwiek brawo za podjęcie rekawicy i napisanie drabble na konkurs!
    Bo to jest fajna zabawa!
  • kigja 3 miesiące temu
    Aha i masz 101 słów.
  • laura123 3 miesiące temu
    Nie, to są całkiem odmienne historie. Początkowo myślałam o prozie poetyckiej, ale wychodziła mi ckliwość, której nie lubię, więc dałam sobie spokój.

    Fakt, sto jeden, dzięki za czujność!
  • LBnDrabble 3 miesiące temu
    Rozpoczynamy głosowanie.
    Zapraszamy na Forum: https://www.opowi.pl/forum/literkowa-bitwa-na-drabble-glosowanie-w1241/
    Czytamy, komentujemy i głosujemy według zasady: 3 - 2 - 1 - plus uzasadniamy dlaczego?
    Głosujemy do 28 czerwca /poniedziałek / godz. 23.59
    Dziękujemy za udział.
    Literkowa

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania