Pomysł ciekawy, trzeba to przyznać. Zgadzam się jednak z Cicho_sza, że dość krótkie jak na LBnP - bliżej mu do drabble zdecydowanie ;) Gdyby to rozwinąć, opowiadanie mogłoby wyjść naprawdę interesujące.
Anonim19.10.2021
Dzięki, fajnie że ciekawe, pomysł się podobający. To jest prawie drabble, po wyrzuceniu kilku słów byłoby w pełni, drabble - prozą.
Całkiem ciekawie, technicznie może i coś można by poprawić ale jest spoko tak ogólnie.
Jeśli chodzi o „krótkość” tekstu to ja bym się tym nie martwił, nie ma zdaje się limitów w tej kwestii, a nawet jeśli by był to lepiej niech jakość decyduje, a nie ilość kartek. Głosowanie zweryfikuje co i jak.
Pozdrawiam!
Anonim19.10.2021
Cieszę, że uklasowane na będące spoko, że np. nie nudzące. Jakość jakością, u yanka zawsze jest co poprawiać. Z krótkością - właśnie - nie ma zmartwień, bo nie ma minimum (chyba że yanko przeoczył). Głosowanie da popalić i zdecyduje.
Wojowniku Yanko↔Muszę przyznać, że ciekawy tok myślenia:)↔Mam jednak pytanie↔Kto zrobił owego Robota i skąd się wzięła w nim świadomość, którą zasiał. Bo jeżeli inny "ktoś" to kto zrobił owego "ktosia" itd... w tył...
Najlepiej przyjąć, że Pierwszy Konstruktor jest od zawsze. Bez początku:))↔Pozdrawiam:)
Anonim21.10.2021
Myślę, że to zostaje w sferze rozważań, tak jak to, skąd wziął się pierwszy aminokwas, pierwsza bakteria organizm jednokomórkowy...
Czy wszechświat zaistniał tylko raz, czy kura była pierwsza? - wg mnie pierwsza była kura, którą wzbogacono o funkcje znoszenia jajek.
Robot był zapewne samo replikującą się kopią, jej entym do potęgi odwzorowaniem, doszło do zwarcia analiz wskutek spięcia, może gdzieś, gdzie życie jest oparte o aluminium albo o miedź i w wyniku tego kolejna generacja założyła, iż stworzy twórcę nowej, ku chwale niekończącej się eksploracji.
Robot mógł po prostu zaistnieć, złożony mechanizm zamiast organizmu, ze wstępnym oprogramowaniem, które rozwijał.
Być może ewoluował z prostej konstrukcji, która powstała w wyniku nietypowej interakcji pierwiastków. Robot miał większe szanse, łatwo się adaptował, był więc pierwszy, ale ente kopie były słabsze, ze względu na wykorzystanie zamienników, ze względu na znikome występowanie pierwotnie zastosowanego pierwiastka. Na pewnym etapie łatwiej było stworzyć człowieka, niż się replikować. Zakodować mu potrzebne informacje w DNA i pozwolić działać ewolucji.
Dzięki za przeczyt.
Anonim21.10.2021
Tzn, adaptacja dla robota była naturalna, czyli nie lepiej tylko wystarczająco dobrze.
'Yanko↔Rozumiem to wszystko co napisałeś, ale jak rzekłeś↔''Myślę, że to zostaje w sferze rozważań...''
Mówiąc ogólniej, tysiące przed nami i tysiące po nas... a i tak każdy z nas :głupim umrze" bez względu na światopogląd, w takim czy innym zakresie.
Chociażby proste pytanie:
Skąd się wziął cały budulec na Wszechświat... w absolutnej pustce?
Rozpoczynamy głosowanie. Zapraszamy!
Autorzy czytają i pozostawiają komentarze i nagradzają według zasady: 3 - 2 - 1 plus uzasadnienie; dlaczego?
Głosowanie potrwa do 12 września /piątek/ godz. 23:59
Literkowa pozdrawia i życzy przyjemnej lektury.
Komentarze (15)
Jeśli chodzi o „krótkość” tekstu to ja bym się tym nie martwił, nie ma zdaje się limitów w tej kwestii, a nawet jeśli by był to lepiej niech jakość decyduje, a nie ilość kartek. Głosowanie zweryfikuje co i jak.
Pozdrawiam!
Dzięki za czytanie. Pozdra.
Najlepiej przyjąć, że Pierwszy Konstruktor jest od zawsze. Bez początku:))↔Pozdrawiam:)
Czy wszechświat zaistniał tylko raz, czy kura była pierwsza? - wg mnie pierwsza była kura, którą wzbogacono o funkcje znoszenia jajek.
Robot był zapewne samo replikującą się kopią, jej entym do potęgi odwzorowaniem, doszło do zwarcia analiz wskutek spięcia, może gdzieś, gdzie życie jest oparte o aluminium albo o miedź i w wyniku tego kolejna generacja założyła, iż stworzy twórcę nowej, ku chwale niekończącej się eksploracji.
Robot mógł po prostu zaistnieć, złożony mechanizm zamiast organizmu, ze wstępnym oprogramowaniem, które rozwijał.
Być może ewoluował z prostej konstrukcji, która powstała w wyniku nietypowej interakcji pierwiastków. Robot miał większe szanse, łatwo się adaptował, był więc pierwszy, ale ente kopie były słabsze, ze względu na wykorzystanie zamienników, ze względu na znikome występowanie pierwotnie zastosowanego pierwiastka. Na pewnym etapie łatwiej było stworzyć człowieka, niż się replikować. Zakodować mu potrzebne informacje w DNA i pozwolić działać ewolucji.
Dzięki za przeczyt.
Mówiąc ogólniej, tysiące przed nami i tysiące po nas... a i tak każdy z nas :głupim umrze" bez względu na światopogląd, w takim czy innym zakresie.
Chociażby proste pytanie:
Skąd się wziął cały budulec na Wszechświat... w absolutnej pustce?
Życzymy dobrej zabawy i podium.
Literkowa
Autorzy czytają i pozostawiają komentarze i nagradzają według zasady: 3 - 2 - 1 plus uzasadnienie; dlaczego?
Głosowanie potrwa do 12 września /piątek/ godz. 23:59
Literkowa pozdrawia i życzy przyjemnej lektury.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania