Poprzednie części: LBnP 1 Wyprawa na Marsa - scenariusz
LBnP 2 Pamiętnik erotomana - Walet kier
Walet kier
15 września 2017
Jan Kiepura też chyba był erotomanem, ale jemu wystarczyło tylko całować te wszystkie dziewczynki. Śpiewał o tym bez skrępowania, nie ważne brunetka czy blondynka.
Całość w Zeszycie piątym mojej książki Opowiadania z zakładką :)
Komentarze (22)
Z jaką precyzyjną technologią opisujesz podboje waleta. Czasem nie potrafimy dostrzec tej jedynej niepowtarzalnej, bo patrzymy przez pryzmat wyglądu. A po spróbowaniu nie chcemy już zapomnieć. Tylko dlaczego, aż pięć miesięcy erotoman się męczy ze swoimi pragnieniami. Wystarczy tylko przyznać się do błędu. A tak pozostają nidopowiedzenia. Fajny ten twój sztambuch. Pozdrawiam 5 :)
Faktycznie sztambuch :) Dziękuję, pasjo, że mnie odwiedziłaś i przeczytałaś :) Cieszę się, że nawet próbujesz znaleźć rozwiązanie problemu bohatera. Pewnie niejedna kobieta tak by zrobiła, ale faceci często ulegają presji otoczenia, kumpli. Maja wrażenie, że spada ego, tracą na wartości. To oczywiście mówię jako kobieta, która obserwuje, nie jako facet :) Pozdrawiam :)
Witamy kolejne opowiadanie zgłoszony do Bitwy :)
Ten to chyba po tatusiu, on też zawsze był niezły w te klocki. - ...nie mów mi skąd walet to wie. Na serio. Zniesmaczyło mnie to strasznie, jest to warte zaznaczenia, ale nie chcę się w to wgłębiać.
Poza tym wszystko trzyma poziom. Miło się to czyta, bohater ma zadziwiająco dużo charakteru jak na tak krótki tekst i konieczność skupienia się na jednej cesze. Szczerze mówiąc, nie umiem znaleźć w tej pracy żadnej wady, nawet jeśli mowa o kompletnie subiektywnych rzeczach.
Moją ulubioną częścią była stanowczo Zosia. Nie chodzi nawet o nią samą w sobie, a o sposób, w jaki została opisana. Przeważnie było w tym tyle ciepła i miłości do postaci, że aż chciałoby się to czytać w nieskończoność.
Także ten... nie można dać innej oceny niż pięć.
Ten to chyba... - tutaj chciałam podkreślić nie tylko to, że cecha była dziedziczna, ale również, że bohaterowi taka sytuacja była na rękę. W późniejszej części podkreśla, że odkąd jej nie ma, nie spędza samotnie weekendowych nocy. Kobieta w domu jest jednak kimś, przed kim może miałby respekt, musiałby szukać jakiegoś lokum, a tak... wolna chata :)
Dziękuję za twoje spostrzeżenia i przeczytanie, za miłe słowa. Pozdrawiam :)
Przyznam, że zastanawiam się, czy po tym tekście nie zacząć pisać do Ciebie Karol, nie Karola ;)))) Wleźć w gacie faceta, na dodatek takiego ogiera nie jest łatwo nawet facetom, a Ty pokazałaś go tak niejednowymiarowo, malowniczo, bogato. Nawet jego erekcje nie trącą u Ciebie szmirą, czy innym internetowym shitem, którego naczytać się można kilogramami w sieci szerokiej. Przy okazji jak on idealnie zareagował przy kolegach, to tak prawdziwe, że aż bolesne. Erotyka wyważona, subtelna, ale nie nudna, przeciwnie – pikantna, przynajmniej dla mnie. No i ewidentnie Twój styl.
Mnie się podobało.
Pozdrawiam :)
Już pod tematem Nuncjusza pisałam, że trzeba się będzie wczuć :) Jeżeli wyszło nie najgorzej, to się cieszę. Gdybyś nawet zaczął mi mówić Karol, to tylko pochwała w tym momencie :) Pięknie dziękuję :) Pozdrawiam :)
Świetny tekst. Żal mi było Zośki, bo też do najszczuplejszych nie należę i weszłam w jej skórę... A Walet niech teraz cierpi, a co taka zołza będę ;) Pozdrawiam.
Dobrze, bądź zołzą :) Dziękuję za odwiedziny :)
Bardzo dobry kawał tekstu seniorito K.K.
"Wiatr wypalił mi trzy papierosy, rozczochrał fryzurę i pozamiatał śmieci przed twoim blokiem, ale nie doczekałam się, żebyś otworzył. I taki scenariusz brałam pod uwagę. Powodzenia.+ - ten kawałek musiałem przekopiować, bo jest zajebisty.
Naprawdę, grubaska bardzo miła i sympatyczna.
Pozytywna postać.
Dziękuję, Can :) Miło, że wpadłeś i coś się spodobało :) Przekopiuj sobie, jak się podoba, nie mam z tym problemu :)
Musiałem przekopiować do komentarza, nie dla siebie. Jakbym chciał dla siebie, to bym spytał, nie oznajmił ;)
Ale zajebisty.
Świetny tekst. Młodość bywa głupia, a później takie "piękne" pary się kłócą i rozwodzą, zamiast mieć spokojne, dobre zycie z " pyzą".
Ja tam lubię pyzy haha 5
Bo nie ważne, co ładne, ale co się komu podoba :)
Dziękuję i pozdrawiam :)
Zapraszamy na Forum do zagłosowania na najlepsze opowiadanie zgłoszone do II LBnP
I tak wszyscy przeczytają, gratulacje dla Adama -tekst drastyczny, ale szczerze ubolewam, że nie wygrałaś, szkoda - świetny tekst, nie zdążyłem zagłosować, ale dla mnie nr 1
Pięknie dziękuję za Twoje słowa, ale przyznaję, że nie ubolewam, bo nie mogłabym pisać, a tak znowu dostanę kopniaka i coś sklecę. Złapałam się na tym, że od dłuższego czasu piszę tylko na wszelakie bitwy, a poza nimi mało się udzielam. Zaniedbałabym pisanie na konto czytania, a tak czytam i piszę :)
Serdecznie pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję za miłe słowa :)
w koncu jesteś
riggs, Tak :) Po długich i ciężkich dniach, kiedy moje połączenie ze światem było minimalne, wróciłam :) Mam nową skrzyneczkę ściągającą połączenia i mam nadzieję, że już będzie wszystko w porządku :) Byłam na bieżąco z opowiadaniami, otwierałam kilkanaście stron i czytałam, ale już kom nie wchodził, kliknięcie powodowało wygaszenie strony :( Powiem Ci, że to było straszne :( Fajnie, że ktoś zauważył moją nieobecność, to bardzo miłe :) Serdecznie pozdrawiam :)
Napiszę tu. Weź na pitolenie. Wpisy z 8 rano.
Okropny się stara pomóc. No i dawaj cynk jak tam.
Jezu. Nie weź, tylko wejdź *autokorekta
Can, jesteś wspaniały :) Dziękuję, że podjąłeś wyzwanie i tyle znalazłeś wiadomości na mój problem. Doceniam i będę pamiętać. Pozdrawiam serdecznie :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania