-

-

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (17)

  • Johnny2x4 30.12.2017
    Krótkie, ale mocne w przekazie. Takie coś do mnie trafia szczególnie. Dzięki Ci za ten tekst.
  • Szudracz 30.12.2017
    Johnny2x4 Dziękuję za odwiedziny. :)
  • Adam T 30.12.2017
    Jeśli nie wrzuciłaś linka, to jeszcze jest szansa:
    Tech-aid:
    "...błyszczące od czarnej wyglancowanej pasty..." - nie wiem, czy istnieje wyglancowana pasta, to określenie bardziej dla butów, na mój rozum to się galncuje buty, nie pastę. Ja bym to zmienił, na:
    "...czarne, wyglancowane do błysku buty...", co myślisz?

    "...wisiał spięty w harmonijkę..." - tu chyba Cię lekko poniosło, "poniżyłaś" akordeon do harmonijki. Może wystarczyłoby: "...wisiał spięty skórzanymi paskami..."?

    "Było ciemno, trzymała rękojeść wózka, w którym było maleństwo, zatrzymała się zaciskając mocniej dłoń. Ulica była pusta. Do domu było za daleko." - tu ciut za dużo tego "było".

    "Kiedy okrakiem siedziała na niej i ją dusił..." - ona siedziała, a on dusił? Tu nie ogarniam.

    Podoba mi się piguła treści. Niedopowiedzenia, klimat, obrazki, z których tworzy sie obraz, jak witraż, z bliska za dziada nic nie widać, ale z dystansu... Ho, ho, ho (i nie udaję tu Mikołaja). Jedynie to "zażynane zwierze" lekuchno przesadzone, jakby nie "Twoje", jakby na siłe. Generalnie miodzio. Sam się ostatnio bawię w piguły, skróty, ale do witraży mam z pięć mil.
    Pozdrawiak ;)
  • Adam T 30.12.2017
    A, jeszcze to:
    "Uratowała ja kobieta..." - wiesz.
    Szacunek.
  • Szudracz 30.12.2017
    Adam Postanowiłam skorzystać z braku linka i wycofuję ten tekst z bitwy. Sądzę, że nie byłoby to uczciwe, żeby nanieść porwaki po publikacji. Postaram się napisać jeszcze raz coś w tym temacie, z mniejszą ilością byków.
    Poprawiłam według Twoich spostrzeżeń.
    Z tą harmonijką chodziło mi o formę w jakiej się on składa. :)
    Ciekawe porównanie do witraży, a Tobie niczego nie baruje Mistrzu. Nie zabronię Ci samokrytyki, bo bez niej nie można się rozwijać. :)
    Dzięki wielkie. :)
  • refluks 30.12.2017
    Szudracz Szkoda. Mój faworyt jak do tej pory.
  • Szudracz 30.12.2017
    refluks Dzięki, dzięki, dobrze wiedzieć. :) Kogoś sobie jeszcze wybierzesz, bo nie wszyscy jeszcze napisali swoje prace.
    Pozdro. :)
  • Adam T 30.12.2017
    Szu, zaczekaj, według mnie, dopóki nie dasz linka na forum do tekstu, możesz poprawiać, a po poprawkach dać dopiero link, chyba że czegoś nie ogarniam.
  • Adam T 30.12.2017
    A tekstu szkoda, bo dobry.
  • Szudracz 31.12.2017
    Adam Spróbuję napisać jeszcze raz coś innego, nie daję tego na bitwę. Pozdrawiam. :)
  • fanthomas 30.12.2017
    I jeszcze czysta koszula, ciemnozielony.
    Fajne opisy, mocna końcówka.
  • Szudracz 30.12.2017
    fanthomas Dawno Cię u mnie nie było, miło że zajrzałeś. :) Dzięki za wyłapanie byków. :) Pozdro. :)
  • fanthomas 30.12.2017
    Szudracz Oj, dawno. Szkoda, że zrezygnowałaś z bitwy.
  • Agnieszka Gu 30.12.2017
    "charczała jak zarzynane zwierzę. " - bardzo sugestywnie to przedstawiłeś :)
    Nasunęła mi się myśl "co się odwlecze, to nie uciecze".
    Nieźle ci to wyszło. Końcówka ciekawa. Pozdrawiam
  • Szudracz 31.12.2017
    Agnieszka W trybie poszukiwań pewnych rozwiązań w pisaniu cieszę się, że jestem na dobrej drodze. :)
    Dzięki serdeczne. :)
  • Dekaos Dondi 30.12.2017
    Czytając początek, wiedziałem, że coś tu jest - nie tak. Że coś się wydarzy. Wprowadzasz - taki klimat. Niby nic - ale coś tu nie gra.
    Chyba z tą czwórką - to był wyjątek. Pozdrawiam - 5 ''Muzyka grała w oddali, zahaczając o słupy latarni''
    P.S. Też gram na akordeonie. Ale nuty - to dla mnie - czarna magia. Gram - po swojemu.
  • Szudracz 31.12.2017
    Dekaos Nie jestem chodzącym ideałem i na trzy pewnie, też mi się zdarzy napisać, żadna ujma.
    Nie gram na żadnym instrumencie, ale słucham dużo muzyki.
    Dzięki. :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania