LBnR 118 Chmyz
By tańczyć po łąkach i gonić piękno życia,
zrodził się syn wolności, brat wiatru.
Ciemny jak noc i bielszy jak chusteczka w kasztanowej barwie jesieni
pędził na zatracenie.
Krwią przypieczętował pakt.
Szlachtowany po drodze, znaczył grobowce zdobywców.
Może sznur dzikich gęsi przypomni bruzdy pługiem odcięte,
a szare chmury ślad szabli, którą do triumfu poniósł ze zduszonym rżeniem.
Ścichną lasy, zamrą ścieżki, mgła oplecie nieokiełznaną wolność,
ale nie zamilknie parskanie w ciemności, gdy zjawa o stacjonaty się otrze.
Znajome twarde stąpnięcie, dziko grzywa rozwiana i każde dwieście pięć kości złożone w rusztowanie oddania i upór istnienia.
Ślad metalu odciśnięty na szlaku, piętnem diady na sumieniu zlegnie.
Odbiegłeś... a na zawsze pozostaniesz.
Komentarze (34)
Akwadarze, rozbudowana metaforyka i niebanalne rymy. Bardzo pozytywnie spędzony czas nad Twoją bitewną propozycją.
Dzięki za wiarę w me poezyjne zdolności. Takie tekściki, to akurat piszę na czuja, kompletnie zero podstaw u mnie w tej dziedzinie sztuki literackiej.
Na potrzeby poddychającego konkursu się zda :)
Akwadar Przynajmniej jest z tego frajda
Akwadar Ja się postaram cosik wrzucić na prozę.
Sufjen dawaj i na rymy, co ci szkodzi
Sufjen i to jest najważniejsze - frajda :))
Nie do wiary, to już chyba koniec świata... Akwadar pisze wiersze.
No i co teraz z tym zrobić?
Nie jest źle, a nawet jest dobrze. Hołd oddany konikowi... widać, że był wyjątkowy pomimo tytułu, który myli?
Sam pisałeś czy przy pomocy znajomych?
Grafka, normalnie cały sztab ludzi całą noc siedział nad tym wierszydełkiem, coby go na opowi zaprezentować w pełnej krasie :))
Akwadar, to tym bardziej należą się słowa uznania... a na poważnie, to nieźle ci wyszło. Nie spodziewałam się...
Grafomanka normalnie nie wiem, co rzec... może tylko tyle, że pisałem bez spiny, napiny, na żywioł, dla zabawy
Tytuł znakomity. Metafora małości i niepozorności... a wielka chęć życia. Jesteś faworytem w Bitwie. Może ktoś jeszcze dołączy.
Milego dnia
Pasyjko, ja faworytem w bitwie?! Ja z Tobą w szranki?! Wielce wyrozumiała jesteś dla mnie.
A tak deko na poważnie, konie to wdzięczny temat do tworzenia, tyle obrazów wyobraźnia podsuwa.
Dzięki za wejrzenie
Piękny wiersz, aż dech mi zaparło. Mógłbym przeczytać tomik takiej poezji. Pozdrawiam.
Kuźwa, jeszcze jeden taki koment i pełnoetatowym poetom się stanę ;)
Dzięki za rzucenie okiem...
Zenza napisz i ty jakieś wierszydło na bitwę, niech się uruchomi deko konkurs.
Akwadar↔Tyś jak te syny marnotrawne:)
Może gdyby taki nie był w swoim biegu, to by... nie pozostał-(dopasowany do tła)
Lub nawet powrócił pomiędzy dwa pierwsze wersy...
Trochę jak drzewiej napisane, gdzie tętent nie zaniknie, tak naprawdę.
Jeno teledysk nakręcić, w odpowiednim klimacie.
Pozdrawiam😊:)
Dekaos Dondi trza się jednym słowem za kinematograf wziąć ;)
Dzięki za wgląd
Bardzo by Indianom, tak od XVIII w, był w pytę, kiedy dobrze poznali i stwierdzili, że qń jest duszowa istota.
Czerwonoskórzy to umieli, my nie umim tak :))
Dzięki za komenta
Dzień dobry, rozpoczynamy głosowanie!
https://www.opowi.pl/forum/glosowanie-literkowa-bitwa-na-rymy-bez-w478/#reply
Zapraszam do oddania głosów.
Piękny wiersz
no, jestem pod wrażeniem. A dokładniej pod wrażeniem obcowania z poezją przez duże "P"
zsrr czasami coś najdzie człeka, żeby sprawdzić się w czymś innym... ale czy to jest przez duże "p" to nie wiem, wierzę jednak na słowo :)
Super,lepiej napisane od wyroczni i gwiazdy opowijskiej - pała.
To i Nasza szkapa 100x lepsze.
https://www.youtube.com/watch?v=K-36a0o9-dw
Grain, skoro tak twierdzisz, nie będę polemizował
To wiersz o seksie faceta z klaczą?
Proszę, proszę. To niby poetycki debiut? :D Podoba mi się. Choć mam zastrzeżenie (?) do dość zawiłej metafory: " Ślad metalu odciśnięty na szlaku piętnem diady na sumieniu zlegnie " . Chyba że moje rozumienie "diady" jest niepełne.
Witam pod tekstem... Może nie taki debiut, bo wcześniej na potrzeby tutejszych konkursów też kilka prób było, ale prawdą jest, że normalnie nie popełniam poezji.
Co do zawiłej metafory, to możliwe, że nie jest jakaś udana, a znaczyć ma tyle, że: ślad podków na szlaku pozostanie na sumieniu jako nie do końca uczciwe partnerstwo (człowieka i konia).
Dzięki za wejrzenie ;)
Akwadar Dzięki.To objaśnienie, mnie w pełni satysfakcjonuje. Jeszcze jedno. Czy aby na pewno chcesz tego dopowiedzenia jako pointy? Ona w brzmi w całym wierszu więc może by poprzestać na wersie o piętnie diady?
piliery nie wykluczam Twej racji, ale poprawiać nie będę, gdyż w takiej odsłonie w szranki stawało, i dla uczciwości tak pozostać winno :)
Nasycona głowa niebanalnymi metaforami. Fantastyczne! piąteczka
Łoł, jaki koment... dziękuję za piąteczkę ;)
Tak pisze prozaik? :) Zatem czapki z głów! 5
Czasami coś się przydarzy i prozaikowi zrymować ;)
Dzięki za wejrzenie
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania