Poprzednie części: LBnR - 2 - Rozpacz Poety
LBnR - 3 - Nie ma orłów w Undredal
Temat: "Why so serious?"
Gdy Lars
opuszcza dom,
poranek milczy
jak owce.
Nie ma orłów
w Undredal?
Może,
nigdy ich
tu nie było?
Wstrzymuje oddech —
wraz z ciszą
wracają:
muchy
srające
w locie.
Myśli o smutku
gęstnieją —
powolne,
bezbrzeżne
morze.
Wśród
sinych z zimna
budynków,
w bezludnych
ulicach
miasta:
milczenie
głupich
owiec.
Nic więcej.
Powietrze jest
słone i lekkie,
dla skrzydeł drzwi
niedomkniętych.
Kochany, dobry, stary Lars.
Dlaczego
tak poważnie
w dębowej
trumnie
leży.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania