Zapis z myślnikami w wierszu widzę pierwszy raz.
Na rzyganie, mam awersję.
Kłamać ostatnio uczyła mnie matka 😊
Zdarzają się takie do urzygu skupiska ludzi. I wcale nie muszą kłamać, żeby zobaczyć jak im nosy rosną.
Konkretnie uderzyłeś w tej bitwie.
Anonim2 miesiące temu
Myślniki to te krótkie kreski i, że zamienić na średnie?
Bo z kreskami to jest dużo wierszy, ale może chodzi o te dłuższe, to półpauzy teraz, fakt, myślniki są fuj.
Awersja na wymioty powoduje, bywa, że torsje, w efekcie wymioty.
Kłamie często fikcja literacka, ale dobra matka i biegła w temacie, może wzmacniać efekt.
Mnie kurna nie kazali kłamać, sam musiałem opracowywać kit, blef i takie inne.
Tak, rosną im nosy, a w nich nawet owłosienie, tempo wyrazu dodaje pędu, który skutkuje rozmiarem.
Uderzyłem, raczej cięcie niż sztych, ale może trochę i sztych, ale nie żeby za głęboko.
Dziękuję za wgląd i kilka konkretnych zdań w ramach odniesienia do treści.
Dziękuję serdecznie, miałem objawienie, był to gorejący klucz, który poddawał się procesowi hartowania i tak poczyniłem otwarcie. Temat ze zdjęciem mnie przekonał, napisałem początkowo "wyszedłem z kadru" i to miałem wstawić, ale w ciągu kolejnych kilku minut klucz mnie chyba natchnął i tak doszedłem do wiekopomnej chwili początku edycji w formie czynu rozszerzonego.
Tekst świetny. Kolacja w maskach. Ciężko się je, ale z zewnątrz dobrze wygląda.
Anonim2 miesiące temu
Witam. Czuję - no tego, że a dziękuję, bazując na półprawdach, rzekłbym, że pomalutku..., ale żyw jestem, dycham jeszcze, a kolejny klasyk mówi "dopóki oddycha, nie jest do końca stracony" i mniej zawarłbym w tym ogólniki oraz nieco głębi.
Tekst pisany w typie na spontan, jeśli wyszedł i się może podobać, to cieszy ten fakt me sfery duchowe i pokrewne.
nie mam talentu Yanko, w Tybecie byłeś? Powiem Ci że naładowany energią wróciłeś 😏
No coś tam się poobijałeś, nie? Ale jak dobrze... To dobrze że jesteś 👌
Do następnego
Anonim2 miesiące temu
JagVetInte, Czy w Tybecie? - do końca nie przysięgnę, że nie mogło to mieć miejsca, ale jeśli miało, to jakoś umknęło mi z pamięci.
Tak, coś poobijałem się analizowałem przenikliwość materii po zintegrowaniu krwiobiegu z etanolem i w pewnym stopniu..., ale zdecydowanie, to jeszcze nie ten etap.
Jestem - fakt i trochę dziwne, że, ale, ostatecznie wolę być niż na odwrót póki co.
Prawda bije z ekranu. Jak wczoraj przeczytałem Twój tekst, to pomyślałem - a może by tak dla odmiany coś prawdziwego napisać? Bez bajerowania?
Często pytają mnie "jak tam", "nic ciekawego" to świetna odpowiedź. Będę stosował.
Anonim2 miesiące temu
Akurat odpowiedź, to raczej tak, to utrafiłem takie niby też popularne - zdawało by się, ale może w kluczowym momencie umyka? Prawda z ekranu oby biła obiektywnie, nie selektywnie. Czytałem Twój wiersz i też mi się podobał. Dzięki za wgląd.
Brzmi jak stypa... albo zjazd portalowy, w obu przypadkach nie warto wchodzić w kadr.
Świetny tekst i bezbłędnie napisany, za co szczególne docenienie! 10!
Anonim2 miesiące temu
Przede wszystkim zlot, stypa zlot jak zlot, głownie zlot, choć to mi pasuje dopiero w komentarzu, wcześniej nie myślałem"zlot", myślałem zawrzeć temat.
Nie wiem czy świetny, kilka osób pisze, ze jakby wynika że dobry, to może trochę. Dzięki za czytanie i koment.
Za brak tytułu powinny być odjęte punkty. Proponuję —8 xd
Anonimmiesiąc temu
Mam wrażenie jakby jakaś istota, ale jakby niewidzialna, przezroczysta, ale jakby jednak, była tu, zostawiła niewidoczny ślad.
Dziękuję istoto, któraś może była, choć tak przezroczysta, ale jakby, za ten ślad.
Tak pomyślałem że za brak tytułu, to powinni dawać punkty ujemne i pomyślałem dalej, że powinienem zostać ukarany dla przykładu, właśnie za brak tytułu.
Komentarze (24)
Dziękuję za wgląd z czytaniem.
Na rzyganie, mam awersję.
Kłamać ostatnio uczyła mnie matka 😊
Zdarzają się takie do urzygu skupiska ludzi. I wcale nie muszą kłamać, żeby zobaczyć jak im nosy rosną.
Konkretnie uderzyłeś w tej bitwie.
Bo z kreskami to jest dużo wierszy, ale może chodzi o te dłuższe, to półpauzy teraz, fakt, myślniki są fuj.
Awersja na wymioty powoduje, bywa, że torsje, w efekcie wymioty.
Kłamie często fikcja literacka, ale dobra matka i biegła w temacie, może wzmacniać efekt.
Mnie kurna nie kazali kłamać, sam musiałem opracowywać kit, blef i takie inne.
Tak, rosną im nosy, a w nich nawet owłosienie, tempo wyrazu dodaje pędu, który skutkuje rozmiarem.
Uderzyłem, raczej cięcie niż sztych, ale może trochę i sztych, ale nie żeby za głęboko.
Dziękuję za wgląd i kilka konkretnych zdań w ramach odniesienia do treści.
Tekst świetny. Kolacja w maskach. Ciężko się je, ale z zewnątrz dobrze wygląda.
Tekst pisany w typie na spontan, jeśli wyszedł i się może podobać, to cieszy ten fakt me sfery duchowe i pokrewne.
Dziękuję za wizytację.
No coś tam się poobijałeś, nie? Ale jak dobrze... To dobrze że jesteś 👌
Do następnego
Tak, coś poobijałem się analizowałem przenikliwość materii po zintegrowaniu krwiobiegu z etanolem i w pewnym stopniu..., ale zdecydowanie, to jeszcze nie ten etap.
Jestem - fakt i trochę dziwne, że, ale, ostatecznie wolę być niż na odwrót póki co.
Do kiedyś znów.
Dzięki za wizytę.
Często pytają mnie "jak tam", "nic ciekawego" to świetna odpowiedź. Będę stosował.
Świetny tekst i bezbłędnie napisany, za co szczególne docenienie! 10!
Nie wiem czy świetny, kilka osób pisze, ze jakby wynika że dobry, to może trochę. Dzięki za czytanie i koment.
Dobry tekst.
Dziękuję za wizytę.
Dzięki za wizytę.
Dziękuję istoto, któraś może była, choć tak przezroczysta, ale jakby, za ten ślad.
Tak pomyślałem że za brak tytułu, to powinni dawać punkty ujemne i pomyślałem dalej, że powinienem zostać ukarany dla przykładu, właśnie za brak tytułu.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania