LBnR — 4 — w rozsypce
zdenerwowana
w pośpiechu robiła zakupy
by zdążyć przed nim
w drodze do autobusu
pękła siatka z zakupami
patrzyła
jak całe życie toczy się po chodniku
Następne części: LBnR — 5 — na zawsze razem
zdenerwowana
w pośpiechu robiła zakupy
by zdążyć przed nim
w drodze do autobusu
pękła siatka z zakupami
patrzyła
jak całe życie toczy się po chodniku
Komentarze (74)
Bardzo obrazowe. Krótkie a niesie w sobie niepokój i zostaje w głowie. Świetny kadr.
Dzięki za komentarz.
Fajnie, że kierownicy edycji są zaangażowani. Pozdrawiam.
Zgrabnie oddane emocje, plastyczna scenka. Niezłe!
Dzięki za komentarz.
Wczoraj miałam chwilową wenę.
Pozdrawiam.
Świetna ta miniatura, niestety, przemocowcy są wśród nas.
Coś mnie tchnęło, żeby tu dziś zajrzeć!
Szpilka,
Wiesz, nawet sobie sprawy nie zdajemy, ilu jest takich typów.
Np ten dziad od bomby! Przecież mógł zginąć jego synek!
Nienawiść lasuje mózg do zera...
Dzięki i pozdrawiam☺️
Aisak
Ja sobie zdaję sprawę z przemocy, wirtualna to też przemoc, a nienawistnik to człek z upośledzeniem ciała migdałowego w mózgu.
Aisak/Ais-:)
Dobre, obrazowe, nawet po zamachu...
Notopech,
Dziękuję za odwiedziny :)
Nu całkiem może być, szczególnie z tym życiem. W snach mi się często rozwala i nie mogę pozbierać - różności, a też się gdzieś śpieszę - męczy wtedy, prawie koszmar.
NMT,
Jako nastolatka miałam koszmary. Często śniłam, że skaczę z dużych wysokości i zawsze czułam bół, jaki temu towarzyszył. To chyba był ból egzystencjalny. Teraz nie mam takich snów, mam gorsze...
Dziękuję za odwiedziny.
Aisak
I nosisz kaszkiet?
Bettina
Tak, ponieważ jestem znaną modelką i muszę ukrywać twarz.
Aisak
To dobrze Aisak. To dobrze.
Aisak, Ja ciągle mam, przekłada się mi na ból egzystencjalny, za to mało takich fantastycznych i fajnych, za to też mam te gorsze.
Bettina, Niebieski?
nie mam talentu
Ja miałam potworne sny. Potworne!
Często śniłam:
🔸️Upadek z dużej wysokości
🔸️Koniec świata///Wojnę
🔸️Przypadkowe zgubienie się i niemożność powrotu do domu
Ale sny to odzwierciedlenie jawy, więc teraz, gdy śnię umarłych, którzy mnie wołają tak głośno, że się budzę i nadsłuchuję, to uważam to za coś zwyczajnego.
Aisak, Też przywykłem, ale inni tego nie wiedzą, więc podobno jestem dziwny - ewentualnie jestem.
Niemożność powrotu - zagubienia, kiedyś bardzo też często, teraz gorsze, ale okres świadomych miałem zajebisty. Kilka dni temu miałem świadomy po latach, chyba tylko epizodycznie, w zasadzie koszmar, ale w dużym stopniu pod kontrolą.
Aisak, Te tematy też, ze spadaniem mniej, dużo innych, kanibalizm, dzikie agresywne zwierzęta, morderstwa...
Aisak, Zmartwychwstałe agresywne psy...
Budynki bez wyjścia.
nie mam talentu
Niektórzy szukają w tym głębi — niepotrzebnie.
O zwierzętach miałam jeden, jedyny cudny sen. Cudowny.
Śniłam dzikie, nieznane zwierzę w dżungli, na którym wędrowałam poprzez.
Byłam silna i nieustraszona, jak HeMan🤣🤣🤣
nie mam talentu
Twoje sny może były podyktowane substancjami, a moje tylko zrytą główką🥲
Aisak, To takie, to fajne, mnie zazwyczaj atakują,ale myślę że sny mają znaczenie, tylko symbolika jest indywidualna, prowadziłem dziennik snów i po konkretnych, działy się podobne rzeczy, np. zbieram grzyby - pojawia się niespodziewanie ktoś obcy, jeden konkretny koleś - coś mnie wkurwi na total, budynek w pewnym miejscu (miejsce to samo, budynek różny - sprawa urzędowa z zaskoczenia, pewien belfer - niespodziewana strata gotówki itd. Zdecydowanie u mnie sny zapowiadały zdarzenia.
Zaś niektóre pewnie substancjami i tym drugim, ale myślę że te, które powtarzając się, zapowiadały podobne zdarzenia, raczej nie.
I horrorami i apokalipsą, bo byłam trochę nawiedzona🤭
Aisak, Apokalips miałem dużo, nie stwierdziłem żeby coś zapowiadały u mnie.
Ale czarny pojazd i jakaś osoba znajoma w nim, przy nim i zawsze ktoś z rodziny tej osoby umierał w mniej niż tydzień. Pojazd od ciężaruwy po rower, ale wyłączajac czarny motor, może dlatego, że mam czarny motor - ale, wiem czemu, bo z moturem, to mi się śni, że ja na nim jadę.
nie mam talentu
Ja przestałam wierzyć w cokolwiek i dobrze mnie z tą nicością, z którą po woli się oswajam.
Aczkolwiek lubię posłuchać/pooglądać wszelkiej maści czubków, jednak już im nie wierzę. Nikomu nie wierzę.
To dobra autoochrona.
nie mam talentu
Myślałam, że facetom przeważnie śnią się pornosy🤭
Aisak, Akurat ja wierzę w sny i generowanie złej energii przez złych ludzi, którą mogą przekierowywać, wierzę też w UFO (raczej UAP), w umiarkowaną telepatię czasami - czyli raczej jestem poganinem niż ateistą, ale taki miks może.
Aisak, Też, ale to tak oczywiste...:)
Aisak, A jeszcze miałem taki sen, że mi się przyśniła kobieta z opowi, a potem się dowiedziałem, ze ona tak wygląda, jak mi się śniła, ale nie był to sen erotyczny, dość obiektywny, śniło mi się, że to ona, na poboczu drogi, siedzi i pisze, ja mijam ją.
nie mam talentu
Taaa, czytałam, co o mnie wypisywałeś...
Masz naturę chorągiewki, czy o co chodzi?
Aisak, Ale że ze snów to wziąłem, co pisałem?
Aisak, Jak nie jestem pijany, to raczej Cię lubię, a pijany chyba też, tylko specyficznie się wówczas odnoszę i wynikają nieporozumienia i zgrzyta tryb w umyśle i tego... wydaje mi się - no, czasem nie pamiętam
Aisak, Ale Ty nie śniłaś mi się nigdy, to te pornosy, to nie dotyczy.
nie mam talentu
Że jestem morderczynią, a Bettina nie jest. Że mam złą energię. Zła baba.
Takie kwiatki...
nie mam talentu
To nie a propos twojego snu.
Aisak, To było - no wizualizowałem pod wpływem środków odurzających... - nie wiem, może uważałem, że to zabawne w tamtym stanie postrzegania.
Aisak, Tak, już wiem, że nie snu, ale się regularnie ogrywasz. W ogóle to długo nie dymiłaś, już byłem skłonny uwierzyć w przemianę, ale spoko luz, nie protestuję, jeśli musisz, to się rozładuj.
nie mam talentu
Dlatego mężczyźni, jak chleją, to kobiety leją, bo...
«uważałem, że to zabawne w tamtym stanie postrzegania»
Aisak, Ale ja nie lałem kobiet po pijaku - kląłem, to tak.
Aisak, To że postrzegałem - nie wiem, to już kwestia indywidualna wpływu środków na daną jednostkę.
nie mam talentu
Uważasz moje pytania za próbę dymienia? Ja lubię jasne sytuacje, albo w prawo, albo w lewo, nic po środku, jeśli chodzi o relacje.
Po twoich opiniach na mój temat nie powinnam z tobą pisać, ale właśnie, żeby nie robić dymu — piszę.
Aisak, Widać nadszedł ten czas, kiedy musisz, jasne w prawo lub lewo "prawą ręka zadaj cios, lewą ręką zadaj śmierć, chyba że jesteś mańkutem..." Wiadomo, ze kto musi, to potrzebuje pretekstu. Rozdroże to miejsce pobytu sił nieczystych dla wierzących klasycznie w naszym kręgu kulturowym.
Aisak, Podświadomie, nawet jeśli porzuciliśmy religię, to mamy top zakodowane chyba, ale po środku, jeśli w oku cyklonu i poruszając się zgodnie z kierunkiem cyklonu w obrębie oka - środek jest bezpieczny.
nie mam talentu
Jeżeli masz coś do mnie, to napisz to na trzeźwo i nie asekuruj się stanami upojenia. To bardzo słabe usprawiedliwienie.
Miej odwagę, której nie brakuje ci po pijaku.
Aisak, Na trzeźwo, to akurat nie mam, wtedy Ty masz, może to soplicówka?
Aisak, Nawet list Ci prawie napisałem, ale gdzieś się zawieruszył o czarnych dziurach, wchłaniających rude istoty. Ale był tu gdzieś na zapleczu.
Aisak, Jesteś dziś nakręcona i niebezpieczna?
nie mam talentu
I taka z tobą właśnie gadka...
Proponuję:
Tolerować się, ale jednak omijać i nie pisać na temat drugiej osoby fałszywych oskarżeń, bo to najgorsze q*estwo.
Tyle w tym temacie.
Ja nie zapominam. Pamiętaj o tym.
Aisak, Nie pozwalasz mi zapomnieć, więc nie miej obaw, w razie gdyby, to się odpowiednio odpalisz i już będę wiedział, że pamiętam.
Aisak, A możesz opisać, co poczułaś, jak do tego doszło, że stałaś się nagle agresywna, a przed chwila miła?
Aisak, Wiem, boisz się, że mi się przyśnisz, też się trochę boję.
nie mam talentu
Bo chciałam wyjaśnić dziwną i niezrozumiałą dla mnie sytuację.
Że piszesz O MNIE przykre słowa, ale DO MNIE piszesz milej.
Chcę to zrozumieć.
Aisak, Myślę, że celowo tworzysz zbroję antypatyczną i prowokujesz po woli (może podświadomie) sytuację z której ma wynikać, że zostałaś zaatakowana i wkładasz baterię w miecz świetlny.
A po pijaku - nie potrafię wyjaśnić, często widzę, jak już wytrzeźwieję i sam się dziwię, bo nie pamiętam. Piłaś kiedyś kilak dni pod rząd do utraty postrzegania razy po każdym odzyskaniu kojarzenia rzeczywistości?
Aisak, Bo Ciebie pisze bezpośrednio, to milej, pewnie jak pisze do kogoś, to mi smutno i tak się to przekuwa w specyficznych stanach.
Aisak, Tiu w ogóle to wielu ludzi się kłóci z innymi jeszcze bardziej, a o politykę i religię - sama wiesz.
nie mam talentu
Ale nie rozumiem, dlaczego mnie wspominasz. Masz wonty, to napisz.
Pójdziemy za róg, jak wróg + wróg i wyjaśnimy sobie RAZ NA ZAWSZE twoje słabe podchody😆
Po prostu NIE PISZ O MNIE❗️
NIE PAMIĘTAJ MNIE❗️
To wszystko, czego dziś chcę.
I jutro.
Aisak, Wiem, załączyć tryb przezroczystości, ale dlaczego zdasz się wychodzić z NinjaC?
nie mam talentu
Załącz.
Nie chcę być bohaterką twoich opowieści dziwnej treści.
Aisak, Okresowo, potem będzie Ci brakować, ale dobrze, wprztykuję.
nie mam talentu
Nie, nie brakuje mi twojej osoby w kontaktach.
Sorry, ale taka prawda.
Przezroczyste wpisy znów w moja stronę walą, bywa tak okresowo - sorry, nie kontaktuję o co kamani w takich zajściach.
Bettina, Ciemnoniebieski łatwo zgubić w trawie, jeśli spadnie. Dlatego są rzadkie, ciemnoniebieskie, troska producentów o konsumenta, jeśli nie, to dystrybutorzy farbują.
Ten wers "by zdążyć przed nim"
do mnie najbardziej przemówił.
Bez zbędnych ozdobników też można pisać.
Dziękuję za komentarz
Dzień dobry, rozpoczynamy głosowanie! https://www.opowi.pl/forum/glosowanie-literkowa-bitwa-na-rymy-bez-w478/#reply Zapraszam do oddania głosów. Przypominam również, że uczestnicy głosują obowiązkowo - w przeciwnym razie ich teksty otrzymają punkty minusowe (dokładnie -3)
Dzięki za przypomnienie!
nikomu nie życzę pęknięcia, to bardzo bolesne doświadczenie
Jest coraz więcej pęknięć...
Dziękuję Bó.
Zatrzymało i poruszyło mnie to. Świetne.
Dziękuję Duszo za odwiedziny i komentarz!
Brakuje słów w takich scenkach.
Najs.
Dziękuję Jagu za odwiedziny i komentarz!
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania