Ładne. Samotny peel, zamknięty w sobie, może zadufany, marzy o tej/tym jedynej/jedynym – tak to zobaczyłem. Trochę mnie osobiście sztucznie brzmi: "rozcierał zdrętwiałe refleksje", nienaturalnie, nie płynie w tym miejscu.
Pozdrawiaki ;)
Jeśli gdzieś widzę elementy zimowego krajobrazu (czy prawdziwego, czy nie) to zawsze jestem na tak. Tutaj widzę.
Tajemniczy ktos zrobił robotę.
Jam na tak.
Bardzo dobry nastrój.
Ławka dobrym "narzędziem" rozmyślań.
Czyżby "odwilż" w relacjach? ;-)
Klimat stworzyło też miejsce - sad.
"wydrapał na oparciu
rozżarzonym oddechem" - świetne.
Pozdrawiam.
''w zaniedbanym sadzie'' - umysł marzy o wyrzuceniu z siebie, tego co ''skute lodem'' / wspomina ''owoce soczyste''
'' ''może jutro'' '' - ''rozżarzonym oddechem'' - rozpaloną nadzieją. Takie pierwsze skojarzenia.
Ciekawy temat. Można różnie o tym napisać. Pozdrawiam→5
Ciekawie utkana tęsknota za czymś utraconym, porzucona nadzieja, zapomnienie w pierwszej części wiersza. Ławka takie zatrzymanie, z nadzieją na lepsze jutro, oczekiwanie/wypatrywanie zmian na lepsze/na uczucie/ożywienie/radość/spotkanie z kimś kto zapomniał i zaniedbał jakąś relacje. Ławka też jako symboliczny świadek wszystkich wydarzeń czy miłosnych uniesień, spotkań, odwiedzin wzajemnych (np starsze osoby przesiadują często na ławkach w tych samych miejscach, może spotykają się z wnukami, lub kimś kto też często przebywał w tym miejscu i można było wspólnie porozmawiać, wiem że to nad wyrost bo bardziej chodzi o uczucie miłości pary zakochanej gdzie maj miesiąc zakochanych....później owoce, później zima i w uczuciach też, ale oprócz tego tak mi się skojarzyło z dziadkami, którzy tesknto wypatrują jakiegoś kontaktu do rozmowy z kimś od tak)
Tak dorzucam jeszcze mój skromny odbiór.
Hej kalaallisut. Właściwie to interpretacja o starszej osobie jest mi bardzo bliską :) dziękuję pięknie za taki bogaty komentarz!
Pozdrawiam o poranku.
Maurycy dziękuję za szczery komentarz. Jak się zapewne domyslasz napisałam w życiu tyle wierszy ile tu opublikowalam, więc cieszy mnie każda uwaga i opinia:)
Pozdrawiam serdecznie!
Komentarze (25)
Ładne. Samotny peel, zamknięty w sobie, może zadufany, marzy o tej/tym jedynej/jedynym – tak to zobaczyłem. Trochę mnie osobiście sztucznie brzmi: "rozcierał zdrętwiałe refleksje", nienaturalnie, nie płynie w tym miejscu.
Pozdrawiaki ;)
Dzięki Adam. Uwagi przyjmuję i dzięki, ale zmieniać nie wypada skoro na bitwę. Miło,że zajrzałeś!
Pozdrawiam:)
Justi, nie pisałem, żeby coś zmieniać, po prostu mnie to brzmi sztucznie, ale to tylko moje odczucia, broń Boże nakazy czy coś ;)
Adam T ok ok :) wiem. Dzięki!
Witam,
Kurcze, ale ostra rywalizacja... Wspaniały wiersz, taki lekki, przesycony jakimś subtelnym aromatem.
Pozdrawiam zachwycona :)
Dziękuję Agnieszko, fajni że się spodobało:D
Pozdrawiam
Jeśli gdzieś widzę elementy zimowego krajobrazu (czy prawdziwego, czy nie) to zawsze jestem na tak. Tutaj widzę.
Tajemniczy ktos zrobił robotę.
Jam na tak.
Dzięki wielkie Can. :)
Pozdrawiam
Bardzo dobry nastrój.
Ławka dobrym "narzędziem" rozmyślań.
Czyżby "odwilż" w relacjach? ;-)
Klimat stworzyło też miejsce - sad.
"wydrapał na oparciu
rozżarzonym oddechem" - świetne.
Pozdrawiam.
Dzięki wielkie Worldovsky. :)
''w zaniedbanym sadzie'' - umysł marzy o wyrzuceniu z siebie, tego co ''skute lodem'' / wspomina ''owoce soczyste''
'' ''może jutro'' '' - ''rozżarzonym oddechem'' - rozpaloną nadzieją. Takie pierwsze skojarzenia.
Ciekawy temat. Można różnie o tym napisać. Pozdrawiam→5
Dzięki DD za jak zwykle ciekawe pomysły na interpretację :)
Witam
Bardzo zimny, a zarazem z gorącym oddechem obraz owocowej miłości.
Pozdrawiam serdecznie
Dzięki Pasjo za odwiedziny i komentarz.
Pozdrawiam
Witamy następną ławeczkę w Bitwie.
Ciekawie utkana tęsknota za czymś utraconym, porzucona nadzieja, zapomnienie w pierwszej części wiersza. Ławka takie zatrzymanie, z nadzieją na lepsze jutro, oczekiwanie/wypatrywanie zmian na lepsze/na uczucie/ożywienie/radość/spotkanie z kimś kto zapomniał i zaniedbał jakąś relacje. Ławka też jako symboliczny świadek wszystkich wydarzeń czy miłosnych uniesień, spotkań, odwiedzin wzajemnych (np starsze osoby przesiadują często na ławkach w tych samych miejscach, może spotykają się z wnukami, lub kimś kto też często przebywał w tym miejscu i można było wspólnie porozmawiać, wiem że to nad wyrost bo bardziej chodzi o uczucie miłości pary zakochanej gdzie maj miesiąc zakochanych....później owoce, później zima i w uczuciach też, ale oprócz tego tak mi się skojarzyło z dziadkami, którzy tesknto wypatrują jakiegoś kontaktu do rozmowy z kimś od tak)
Tak dorzucam jeszcze mój skromny odbiór.
Hej kalaallisut. Właściwie to interpretacja o starszej osobie jest mi bardzo bliską :) dziękuję pięknie za taki bogaty komentarz!
Pozdrawiam o poranku.
Głosowanie rozpoczęte. Zapraszamy na Forum Autorkę.
Fajny wiersz, choć nie najlepszy z Twoich, mowię otwarcie.
Fajnie było jednak go przeczytać :)
Pozdrawiam
Maurycy dziękuję za szczery komentarz. Jak się zapewne domyslasz napisałam w życiu tyle wierszy ile tu opublikowalam, więc cieszy mnie każda uwaga i opinia:)
Pozdrawiam serdecznie!
Justyska ważne, że je piszesz, bo robisz to z sercem.
chłód, lód i owoce. ładne połączenie i dobre wykonanie. Pozdro
rozcierał zdrętwiałe refleksje
Nie zgodzę się z Adamem. Jest to serce wiersza, główna, mysl. Bardzo interesujące ożywienie tych refleksji.
Dzieki wielkie za kolejne odwiedziny i możliwość poznania kolejnego punktu widzenia:)
Justyska ;)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania